Reszka już nie rodzi, jedzie na rzeź
ZBIERAMY ZALICZKĘ
Szanowni Państwo,
Reszka jest stara. Nie wiem, ile dokładnie ma lat, ale wystarczająco dużo, żeby nikt już nie chciał jej kupić. Wystarczająco dużo, żeby przestała być potrzebna człowiekowi, któremu przez całe życie rodziła źrebaki.
Bo Reszka właśnie od tego była. Od rodzenia.
Rok po roku. Źrebak po źrebaku. Jednego urodziła, wykarmiła, trochę odchowała i już trzeba było się z nim rozstać. Bo źrebak był na sprzedaż, a ona miała rodzić następnego. I kolejnego. I jeszcze jednego.
Nie wiem, ile dzieci jej odebrano. Ile razy stała i patrzyła, jak siłą zbierają jej dziecko. Ile razy wołała za nim, kiedy znikał za drzwiami stajni. Wiem tylko, że żadne z tych dzieci z nią nie zostało.
Wszystkie sprzedano. Tylko Reszka zostawała, bo była potrzebna. Zostawała, póki mogła urodzić.
Dziś Reszka rodzić już nie może. Nie da źrebaka, nie zarobi na swój owies, więc uznano, że trzeba się jej pozbyć. Sprzedać na handlarzowi.
Nie było innej alternatywy, bo Reszka nic nie umie.
Nie chodzi pod siodłem. Nie ciągnie bryczki. Nie nadaje się do sportu, rekreacji ani już hodowli. Przez całe życie była tylko od rodzenia. I kiedy przestała, okazało się, że nie umie niczego, co mogłoby uratować jej życie.
Trafiła do handlarza, a tam jest tylko starym koniem. Kilkaset kilogramów żywej wagi, które można zawieźć do ubojni i zarobić.
Szanowni Państwo,
ostatni czas jest bardzo trudny. Ja będę się starał ratować kolejne konie tak długo, jak tylko będzie to możliwe, ale nie wiem, ile jeszcze damy radę, bo coraz więcej osób rezygnuje ze wspierania organizacji.
W tej chwili musimy już ograniczyć liczbę wykupywanych zwierząt i nie dlatego, że nie chcemy im pomagać, po prostu nie widzę realnej szansy na zebranie pieniędzy potrzebnych na spłatę. Żal ściska za gardło gdy odmawiam pomocy, bo wiem, dokąd te konie pojadą.
Nie wiem, ile jeszcze koni uda nam się uratować. Ale dopóki możemy, będę próbował. Dziś proszę Państwa o pomoc dla Reszki. Starej klaczy, której całe życie zabierano źrebaki, a teraz człowiek chce odebrać jej również życie.
Potrzeba 2200 zł zaliczki. Zróbmy proszę wszystko, by jej pomóc.
Jak możesz pomóc?
- Dokonaj wpłaty z imieniem RESZKA
- Wyślij BLIK na numer 506 349 596
- Udostępnij apel znajomym i rodzinie – im więcej osób się dowie, tym większa szansa, że się uda
- Podaruj 1,5% podatku wpisując KRS0000794938
- Jeśli możesz zaoferować pomoc w inny sposób (transport, wolontariat, zbiórkę darów), skontaktuj się z nami mailowo lub telefonicznie.
Dziękuję, za każdą pomoc.
Michał Bednarek
tel 506 349 596
Jeśli chcesz i możesz pomóc, prosimy o wpłaty
z imieniem RESZKA
numer konta:
23102040270000110216926564
Fundacja BENEK, ul. Orzechowa 15, 63-004 Szewce
Jeśli mieszkasz poza granicami Polski i chcesz wpłacić darowiznę
na nasze konto: BPKOPLPWPL23102040270000110216926564
Ratuję Reszke
- NA NUMER 7470 KOSZT 4,92 ZŁ
- NA NUMER 7977 KOSZT 11,07 ZŁ
- NA NUMER 91920 KOSZT 23,37 ZŁ













