DIEGO OD MIESIĘCY WALCZY Z BOLESNĄ CHOROBĄ PĘCHERZA. JEGO OPIEKUNÓW NIE STAĆ JUŻ NA DALSZE LECZENIE

POTRZEBNE WSPARCIE

Szanowni Państwo,
zostaliśmy poproszeni o pomoc dla Diego – niespełna 6-letniego kota, który od kilku miesięcy toczy batalię o zdrowie.

Diego został adoptowany ze schroniska. Jest ze swoją rodziną bardzo zżyty. To jego dom, jego ludzie i całe jego bezpieczne życie.

Problemy zaczęły się na początku tego roku. Leczenie początkowo przyniosło poprawę i przez kilka miesięcy wydawało się, że chorobę udało się opanować. Niestety w czerwcu Diego przestał prawidłowo oddawać mocz. Jego pęcherz się zatkał i konieczna była natychmiastowa pomoc oraz cewnikowanie. Wtedy udało się uratować mu życie. Ale od tamtej pory nie odzyskał zdrowia. Są lepsze dni, czasem pojawia się nadzieja, że wreszcie wszystko zaczyna wracać do normy. A potem choroba uderza ponownie.

Diego ponownie trafił do kliniki. Cierpiał, był obolały, miał napięty brzuch i oddawał jedynie krople krwistego moczu. Jego pęcherz był ogromny, miał około 15 cm, był twardy, przepełniony i bolesny. Konieczne było ponowne cewnikowanie, płukanie pęcherza, kroplówka, leki przeciwbólowe i dalsza diagnostyka. 

Lekarze zapisali w rozpoznaniu podejrzenie idiopatycznego zapalenia pęcherza, zatrzymanie moczu oraz niewydolność nerek. 

Rokowanie określono jako ostrożne.

 

Badania pokazały również nieprawidłowe parametry nerkowe. W USG widoczne były zmiany w nerkach, poszerzone moczowody oraz bardzo duża ilość osadu i detrytu w pęcherzu.

Diego to nie jest stary kot u kresu życia. To młody zwierzak, który powinien jeszcze przez wiele lat spać na kanapie, budzić swoich ludzi nad ranem, dopominać się o jedzenie i robić wszystkie te zwyczajne kocie rzeczy.

Jego opiekunowie przez ostatnie miesiące robili wszystko, co mogli. Kolejne wizyty, badania, leki, antybiotyki, specjalistyczna karma, cewnikowanie. Tylko ostatnia wizyta kosztowała ponad 1100 zł, a przed Diego kolejne kontrole i dalsze leczenie.

Oni doszli do ściany, nie są już w stanie sami tego udźwignąć finansowo. Dlatego proszę Państwa o pomoc. Wesprzyjmy Diego. Nie pozwólmy, by zabił go brak pieniędzy.  Każde 5, 20 czy 50 zł ma znaczenie. Bardzo proszę też o udostępnienie jego historii.

Diego ma swój dom. Ma ludzi, którzy go kochają. Teraz potrzebuje jednego, żebyśmy wspólnie pomogli im go uratować.

Jak możesz pomóc?

  • Dokonaj wpłaty z imieniem DIEGO
  • Wyślij BLIK na numer 506 349 596
  • Udostępnij apel znajomym i rodzinie – im więcej osób się dowie, tym większa szansa, że się uda
  • Podaruj 1,5% podatku wpisując KRS0000794938
  • Jeśli możesz zaoferować pomoc w inny sposób (transport, wolontariat, zbiórkę darów), skontaktuj się z nami mailowo lub telefonicznie.

Dziękuję, za każdą pomoc.
Michał Bednarek
tel 506 349 596

Jeśli chcesz i możesz pomóc, prosimy o wpłaty
z imieniem DIEGO
numer konta: 
23102040270000110216926564

Fundacja BENEK, ul. Orzechowa 15, 63-004 Szewce

Jeśli mieszkasz poza granicami Polski i chcesz wpłacić darowiznę
na nasze konto: BPKOPLPWPL23102040270000110216926564 

Ratuję Diego

wybierz kwotę

lub

Akceptuję regulamin darowizn
Kup tapetę i wspomóż fundację
Wyślij SMS o treści POMAGAM
  • NA NUMER 7470 KOSZT 4,92 ZŁ
  • NA NUMER 7977 KOSZT 11,07 ZŁ
  • NA NUMER 91920 KOSZT 23,37 ZŁ

Ratuję Diego

Akceptuję regulamin darowizn