YOKO MUSI MIEĆ USUNIĘTĄ NERKĘ, BY ŻYĆ
ma też niepokojące zgrubienie w pachwinie
Szanowni Państwo,
dziś proszę Was o pomoc w sprawie wyjątkowo trudnej i głęboko poruszającej. Zgłosiła się do nas Pani Elżbieta. Ma 73 lata, jest to osoba z pierwszą grupą inwalidzką. Dzwoniła, a następnie przysłała prośbę o pomoc. Ta prośba jest do Was. Przeczytajcie i proszę pomóżmy tej rodzinie, przetrwać to, co najgorsze.
Szanowni Państwo,
zwracam się z prośbą o pomoc w opłaceniu operacji usunięcia guza nowotworowego nerki oraz guza w prawej pachwinie Yoko.Mam 73 lata, zostałam zaliczona do pierwszej grupy inwalidzkiej z powodu wielochorobowości oraz przyznano mi pierwszy stopień niepełnosprawności. Moja emerytura wynosi 2179,72 gr. Od 68 lat moje życie jest ściśle związane z losami zwierząt.
Przez kilka lat byłam domem tymczasowym dla wielu gatunków zwierząt.Od 11 lat wspólne życie wiodę z dwoma suniami – mamą i córką, po utracie kotów, w ubiegłym roku przybył kolejny podopieczny.
Wszystkie zwierzaki są przewlekle chore. Moja gorąca prośba jak na wstępie, a wręcz błaganie, dotyczy pomocy w zbiórce funduszy na bardzo pilną operację młodszej z suczek Yoko (ok.11 lat). We wrześniu br. wykryto guz nerki lewej oraz zgrubienie w prawej pachwinie (kontrola USG nie dała jednoznacznej diagnozy).
Jednocześnie obserwacja guza nerki potwierdziła jego powolny wzrost oraz silne unaczynienie, co jest przeciwwskazaniem do biopsji. Decyzją doświadczonego diagnosty badań obrazowych oraz specjalistki nefrologii weterynaryjnej konieczne jest pilne usunięcie nerki oraz zgrubienia w pachwinie. Szacowany koszt operacji to 7200 zł ( z niewielkim plusem).
Oprócz tego, bardzo pilne jest wykonanie kilku badań przedoperacyjnych – kwota ok 1200 zł, chodzi o RTG klatki piersiowej w trzech projekcjach, echo serca, rozszerzony profil badań krwi oraz moczu z uwzględnieniem dwóch dodatkowych parametrów. Jak wspomniałam, zwierzęta są przewlekle chore. Yokunia odkąd u mnie jest ma stwierdzonych kilka schorzeń stałych – niedoczynność tarczycy, zapadalność tchawicy, bardzo nasilony refluks dochodzący do poziomu oskrzeli, przewlekłe zapalenie przewodu pokarmowego z okresowymi zaostrzeniami – mimo systematycznego przyjmowania leków i rygorystycznej diety. Przed laty koniecznością okazało się usunięcie główki kości udowej w prawej łapce. Yoko jest dla mnie darem – również mojego życia. Staram się pokonywać własne problemy, funkcjonować dla moich podopiecznych.
Yokusia jest sunieczką nader łagodną, przyjacielską, mimo, że pierwszych siedem miesięcy życia spędziła w norze pod lasem wygrzebanej przez psią mamę.
Sama nie jestem w stanie poradzić sobie z kosztami zabiegu ratującego życie sunieczki, stąd moje błaganie skierowane do Państwa. Bardzo proszę, pomóżcie uratować mi moją przyjaciółkę, opiekunkę, Yokusię…Z serdecznościami i ogromną wdzięcznością
Elżbieta
Szanowni Państwo,
dla Pani Elżbiety ta sunia jest rodziną, codzienną siłą, sensem.
Dla Yoko Pani Elżbieta jest całym światem.
Nie pozwólmy, by ta więź została przerwana.
Pomóżmy uratować Yoko. Razem. Teraz.
Jak możesz pomóc?
- Dokonaj wpłaty z imieniem YOKO
- Wyślij dla Yoko BLIK na numer 506 349 596
- Udostępnij apel znajomym i rodzinie – im więcej osób się dowie, tym większa szansa, że się uda
- Podaruj 1,5% podatku wpisując KRS0000794938
- Jeśli możesz zaoferować pomoc w inny sposób (transport, wolontariat, zbiórkę darów), skontaktuj się z nami mailowo lub telefonicznie.
Dziękuję, za każde wsparcie.
Michał Bednarek
tel 506 349 596
Jeśli chcesz i możesz pomóc, prosimy o wpłaty
z imieniem YOKO
numer konta:
23102040270000110216926564
Fundacja BENEK, ul. Orzechowa 15, 63-004 Szewce
Jeśli mieszkasz poza granicami Polski i chcesz wpłacić darowiznę
na nasze konto: BPKOPLPWPL23102040270000110216926564
Pomagam Yoko
- NA NUMER 7470 KOSZT 4,92 ZŁ
- NA NUMER 7977 KOSZT 11,07 ZŁ
- NA NUMER 91920 KOSZT 23,37 ZŁ





















