ZUZIA I ZEFIREK JADĄ DO RZEŹNI, TAK ZDECYDOWAŁ CZŁOWIEK

PILNIE POTRZEBNA ZALICZKA

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

12.05.2026 Szanowni Państwo,
zaliczka wpłacona, na czwartek handlarz wyznaczył termin końcowej spłaty. By Zuzia i Zefir byli bezpieczni potrzeba jeszcze 3800 zł. Bardzo proszę o ratunek dla nich.  

Jak możesz pomóc?

  • Dokonaj wpłaty z imieniem ZUZIA I ZEFIR
  • Wyślij BLIK na numer 506 349 596
  • Udostępnij apel znajomym i rodzinie – im więcej osób się dowie, tym większa szansa, że się uda
  • Podaruj 1,5% podatku wpisując KRS0000794938
  • Jeśli możesz zaoferować pomoc w inny sposób (transport, wolontariat, zbiórkę darów), skontaktuj się z nami mailowo lub telefonicznie.

Dziękuję, za każdą pomoc. 
Michał Bednarek
tel 506 349 596

Szanowni Państwo, w piątek zadzwonił do mnie handlarz, spytał, czy chce klacz konika ze swoim, blisko dwuletnim synem. Że jak nie, to wiezie ją na Pajęczno, na targ. Nie kupiłem, nie miałem, za co ani jak. Byłem bezradny, handlarz nie chciał negocjować, chciał pieniądze na już. Nie wiem, czy finalnie Zuzia z Zefirkiem dotarli na targ w Pajęcznie, bo ten handlarz często mija się z prawdą. Ale zadzwoniłem wczoraj wieczorem spytać jaki los jest tych koni. Powiedział, że stoją nadal, bo nie znalazły kupca i że we wtorek je wywozi.

Zuzia idzie na rzeź. Razem ze swoim dzieckiem.
Bo w świecie, w którym koń ma być maszyną do zarabiania pieniędzy, nie istnieje coś takiego jak wdzięczność. Jest tylko przydatność. Dopóki koń pracuje, rodzi i przynosi zysk – ma prawo żyć. Kiedy przestaje być potrzebny albo profity są za małe, jedzie do rzeźni. I nie ma znaczenia, ile ma lat, jak pracował, czy jest stary, zdrowy, młody czy ładny. Liczy się tylko waga i cena w ubojni.

Zuzia nie umie chodzić pod siodłem, jedyne co robiła, to rodziła. Nadal ma przy sobie swojego ostatniego syna – Zefira. Sama nie zaźrebiła się kolejny raz, więc właściciel uznał, że nie ma trzymać, trzeba wywozić. O Zefirze było oczywiste już w dniu narodzin, że kwestią czasu jest jak pojedzie na rzeź. Dla wszystkich ogierów nie ma i nigdy nie było w hodowli miejsca, tym bardziej dla takiego, który ma białą odmianę na głowie.

Szanowni Państwo, 
mam tylko to jedno, byle jakie zdjęcie Zuzi i Zefira. Innych mieć nie będę, handlarz więcej nie dośle, a ja nie zdarzę pojechać i zrobić lepszych. Czas już pędzi, a termin zabicia został wyznaczony. Handlarz nie zamierza czekać, ugiąć się nie chce, bez zaliczki nawet nie chce nic ustalać. Dla niego to tylko dwa konie. Dwa miejsca na ciężarówce. A dla nich to koniec wszystkiego. 

Jeśli jutro mają nie wsiąść do ciężarówki, potrzebna jest na dziś zaliczka – 2300 zł. Proszę, ratujmy Zuzię i Zefirka.

Jak możesz pomóc?

  • Dokonaj wpłaty z imieniem ZUZIA I ZEFIR
  • Wyślij BLIK na numer 506 349 596
  • Udostępnij apel znajomym i rodzinie – im więcej osób się dowie, tym większa szansa, że się uda
  • Podaruj 1,5% podatku wpisując KRS0000794938
  • Jeśli możesz zaoferować pomoc w inny sposób (transport, wolontariat, zbiórkę darów), skontaktuj się z nami mailowo lub telefonicznie.

Dziękuję, za każdą pomoc.
Michał Bednarek
tel 506 349 596

Jeśli chcesz i możesz pomóc, prosimy o wpłaty
z imieniem ZUZIA I ZEFIR
numer konta: 
23102040270000110216926564

Fundacja BENEK, ul. Orzechowa 15, 63-004 Szewce

Jeśli mieszkasz poza granicami Polski i chcesz wpłacić darowiznę
na nasze konto: BPKOPLPWPL23102040270000110216926564 

Ratuję Zuzię i Zefirka

wybierz kwotę

lub

Akceptuję regulamin darowizn
Kup tapetę i wspomóż fundację
Wyślij SMS o treści POMAGAM
  • NA NUMER 7470 KOSZT 4,92 ZŁ
  • NA NUMER 7977 KOSZT 11,07 ZŁ
  • NA NUMER 91920 KOSZT 23,37 ZŁ

Ratuję Zuzię i Zefirka

Akceptuję regulamin darowizn