OCHWACONA JAGUSIA ZOSTAŁA SPRZEDANA NA RZEŹ
PROSZĘ O POMOC W UZBIERANIU ZALICZKI
Szanowni Państwo,
na pomoc czeka chora klacz, Jagusia. To koń wykorzystany przez ludzi. Przez całe swoje życie była dla człowieka tylko środkiem do celu, ciałem, które ma rodzić. Ma dobry papier, dawała dobre źrebaki więc musiała przynosić zysk, a cała reszta nie miała znaczenia.
Źrebię za źrebięciem, rok po roku. Aż się rozchorowała. Którejś wiosny dostała ochwatu poporodowego. Cierpiała, bo to bolesna choroba. Właściciele mimo tego nie planowali rezygnować z rozmnażania i zarobku. Podleczyli Jagusię i kryli dalej, bo zysk był ważniejszy niż komfort konia.
Co tam koń! Byle pieniądze się zgadzały.
Kiedy drugi raz zachorowała na ochwat, nie zatrzymali jej, nie dali emerytury – poczekali tylko, aż odkarmi źrebaka, aż zrobi to, co do niej „należy”, a kiedy przestała być potrzebna, kiedy przestała się opłacać, została sprzedana.
Do handlarza.
Z wyrokiem.
Dziś stoi zmęczona, przerażona, zużyta przez człowieka do granic możliwości.
To koń, który całe życie dawał, dziś nie ma już nic do dania, więc ma zostać zabita. Sama, mimo lat zarabiania, została z niczym. Nie wykupi się z rąk oprawców. We wtorek przyjedzie po nią ciężarówka, która zawiezie ją do ubojni.
Jagusia, choć ma dobre pochodzenie, nie znajdzie już nabywcy.
Chory koń wymagający szczególnej opieki i troski, którego leczenie pochłonie gro pieniędzy, to nie jest poszukiwana oferta. O takie zwierzęta nikt nie pyta, nikt się nie upomina, każdy się od nich odwraca. Mimo wielu zasług dla ludzi, one mają wartość tylko taką, ile da za ich życie rzeźnia. Gdy stają się zbędne, nic innego się nie liczy.
Szanowni Państwo,
ratujemy razem zwierzęta od 16 lat. Przez ten czas ocaliliśmy setki koni i choć widziałem wiele podobnych historii, to dalej nie umiem się pogodzić z postępowaniem ludzi, którzy chore, stare zwierzęta wysyłają na rzeź. Mamy w Benkowie miejsce, by dać schronienie Jagusi, dlatego proszę, pomóżcie zebrać środki na jej wykup.
Handlarz zgodził się odsprzedać Jagusię. Jeśli dziś dostanie 2700 zł zaliczki, poczeka na spłatę reszty.
Proszę, dajmy jej szansę na dobre życie. Ona ma tylko nas, nikt inny jej nie pomoże.
Jak możesz pomóc?
- Dokonaj wpłaty z imieniem JAGUSIA
- Wyślij dla Dzielnego BLIK na numer 506 349 596
- Udostępnij apel znajomym i rodzinie – im więcej osób się dowie, tym większa szansa, że się uda
- Podaruj 1,5% podatku wpisując KRS0000794938
- Jeśli możesz zaoferować pomoc w inny sposób (transport, wolontariat, zbiórkę darów), skontaktuj się z nami mailowo lub telefonicznie.
Dziękuję, za każdą pomoc.
Michał Bednarek
tel 506 349 596
Jeśli chcesz i możesz pomóc, prosimy o wpłaty
z imieniem JAGUSIA
numer konta:
23102040270000110216926564
Fundacja BENEK, ul. Orzechowa 15, 63-004 Szewce
Jeśli mieszkasz poza granicami Polski i chcesz wpłacić darowiznę
na nasze konto: BPKOPLPWPL23102040270000110216926564
Ratuję Jagusie
- NA NUMER 7470 KOSZT 4,92 ZŁ
- NA NUMER 7977 KOSZT 11,07 ZŁ
- NA NUMER 91920 KOSZT 23,37 ZŁ




















