URATOWANA 07.05.2026
URATOWALIŚCIE OCHWACONĄ JAGUSIĘ
07.05.2026 Szanowni Państwo,
dziękuję z całego serca i sił za pomoc dla Jagusi. Jest spłacona, jest bezpieczna, już nic jej nie grozi. Dostała od Was to, czego nie zapewnił jej były właściciel – opiekę, troskę i godne życie.
Ochwat na który cierpi jest zaawansowany ale lekarz i kowal sprawią, że będzie żyła bez cierpienia.
Jeszcze raz bardzo Wam dziękuję
Michał Bednarek
PILNA AKTUALIZACJA:
Szanowni Państwo,
mija termin spłaty Jagusi. By była bezpieczna, żyła, miała szansę na leczenie brakuje jeszcze 2400 zł. To duża kwota, zwłaszcza, że konie jak ona nie wzbudzają litości, a co za tym idzie bardzo niewiele osób wspiera ich wykup. Jagusia zachorowała, a właściciele po tym jak wykarmiła źrebaka sprzedali ją na rzeź i my jesteśmy dla niej ostatnią szansą na życie.
Staram się poruszyć niebo i ziemię, by jej pomóc, ale moje możliwości są po prostu ograniczone. Nie mam za sobą znanych osób, które pomogłyby nagłośnić sytuację tej klaczy. Nie mam też dużych zasięgów ani ogromnej bazy Darczyńców. Jest trudno i zwyczajnie boje się, że się nie uda, tym bardziej, że dwa lata temu była już taka sytuacja, że nie zdążyliśmy… Staram się oczywiście nie poddawać. Póki ona żyje, oddycha, to jest nadzieja dlatego i Was proszę, nie pozwólmy by ta historia skończyła się w ubojni.
Jak możesz pomóc?
- Dokonaj wpłaty z imieniem JAGUSIA
- Wyślij BLIK na numer 506 349 596
- Udostępnij apel znajomym i rodzinie – im więcej osób się dowie, tym większa szansa, że się uda
- Podaruj 1,5% podatku wpisując KRS0000794938
- Jeśli możesz zaoferować pomoc w inny sposób (transport, wolontariat, zbiórkę darów), skontaktuj się z nami mailowo lub telefonicznie.
Dziękuję, za każdą pomoc.
Michał Bednarek
tel 506 349 596
05.05.2026 Szanowni Państwo,
bardzo dziękuję za pomoc w zebraniu zaliczki. Jagusia czeka na spłatę do jutra. Zostało do zebrania 3400 zł, by była bezpieczna. Dużo. Wierzę, że damy radę jej pomóc.
Jak możesz pomóc?
- Dokonaj wpłaty z imieniem JAGUSIA
- Wyślij BLIK na numer 506 349 596
- Udostępnij apel znajomym i rodzinie – im więcej osób się dowie, tym większa szansa, że się uda
- Podaruj 1,5% podatku wpisując KRS0000794938
- Jeśli możesz zaoferować pomoc w inny sposób (transport, wolontariat, zbiórkę darów), skontaktuj się z nami mailowo lub telefonicznie.
Dziękuję, za każdą pomoc.
Michał Bednarek
tel 506 349 596
Szanowni Państwo,
na pomoc czeka chora klacz, Jagusia. To koń wykorzystany przez ludzi. Przez całe swoje życie była dla człowieka tylko środkiem do celu, ciałem, które ma rodzić. Ma dobry papier, dawała dobre źrebaki więc musiała przynosić zysk, a cała reszta nie miała znaczenia.
Źrebię za źrebięciem, rok po roku. Aż się rozchorowała. Którejś wiosny dostała ochwatu poporodowego. Cierpiała, bo to bolesna choroba. Właściciele mimo tego nie planowali rezygnować z rozmnażania i zarobku. Podleczyli Jagusię i kryli dalej, bo zysk był ważniejszy niż komfort konia.
Co tam koń! Byle pieniądze się zgadzały.
Kiedy drugi raz zachorowała na ochwat, nie zatrzymali jej, nie dali emerytury – poczekali tylko, aż odkarmi źrebaka, aż zrobi to, co do niej „należy”, a kiedy przestała być potrzebna, kiedy przestała się opłacać, została sprzedana.
Do handlarza.
Z wyrokiem.
Dziś stoi zmęczona, przerażona, zużyta przez człowieka do granic możliwości.
To koń, który całe życie dawał, dziś nie ma już nic do dania, więc ma zostać zabita. Sama, mimo lat zarabiania, została z niczym. Nie wykupi się z rąk oprawców. We wtorek przyjedzie po nią ciężarówka, która zawiezie ją do ubojni.
Jagusia, choć ma dobre pochodzenie, nie znajdzie już nabywcy.
Chory koń wymagający szczególnej opieki i troski, którego leczenie pochłonie gro pieniędzy, to nie jest poszukiwana oferta. O takie zwierzęta nikt nie pyta, nikt się nie upomina, każdy się od nich odwraca. Mimo wielu zasług dla ludzi, one mają wartość tylko taką, ile da za ich życie rzeźnia. Gdy stają się zbędne, nic innego się nie liczy.
Szanowni Państwo,
ratujemy razem zwierzęta od 16 lat. Przez ten czas ocaliliśmy setki koni i choć widziałem wiele podobnych historii, to dalej nie umiem się pogodzić z postępowaniem ludzi, którzy chore, stare zwierzęta wysyłają na rzeź. Mamy w Benkowie miejsce, by dać schronienie Jagusi, dlatego proszę, pomóżcie zebrać środki na jej wykup.
Handlarz zgodził się odsprzedać Jagusię. Jeśli dziś dostanie 2700 zł zaliczki, poczeka na spłatę reszty.
Proszę, dajmy jej szansę na dobre życie. Ona ma tylko nas, nikt inny jej nie pomoże.
Jak możesz pomóc?
- Dokonaj wpłaty z imieniem JAGUSIA
- Wyślij BLIK na numer 506 349 596
- Udostępnij apel znajomym i rodzinie – im więcej osób się dowie, tym większa szansa, że się uda
- Podaruj 1,5% podatku wpisując KRS0000794938
- Jeśli możesz zaoferować pomoc w inny sposób (transport, wolontariat, zbiórkę darów), skontaktuj się z nami mailowo lub telefonicznie.
Dziękuję, za każdą pomoc.
Michał Bednarek
tel 506 349 596
Jeśli chcesz i możesz pomóc, prosimy o wpłaty
z imieniem JAGUSIA
numer konta:
23102040270000110216926564
Fundacja BENEK, ul. Orzechowa 15, 63-004 Szewce
Jeśli mieszkasz poza granicami Polski i chcesz wpłacić darowiznę
na nasze konto: BPKOPLPWPL23102040270000110216926564
Ratuję Jagusie
- NA NUMER 7470 KOSZT 4,92 ZŁ
- NA NUMER 7977 KOSZT 11,07 ZŁ
- NA NUMER 91920 KOSZT 23,37 ZŁ











