Taco z "Kocham Psisko" czeka na wyjazd do swojego domu
odmieniliście jego życie
Szanowni Państwo,
czasem największe dramaty rozgrywają się po cichu. Bez krzyku, bez walki, bez tego, co przyciąga uwagę. Są psy, które nie szczekają głośno o pomoc. Które nie pchają się na pierwszy plan. Które znikają w tłumie, bo są zbyt małe, zbyt ciche, zbyt delikatne.
Jednym z takich psów jest Taco, jeden z ośmiu, którzy niedawno trafili pod naszą opiekę ze zamkniętego schroniska „Kocham Psisko”.
Taco jest malutki. Czarny jak noc. Niewidoczny. Cichy. Bardzo wrażliwy.
Przez długi czas nikt na niego nie patrzył. Nikt nie zapytał. Nikt nie wyciągnął ręki. A on… On cierpiał w samotności, dzień po dniu, ucząc się, że świat nie zawsze jest łagodny dla takich jak on.
Dziś Taco dostał szansę.
Los po raz pierwszy od dawna spojrzał na niego łaskawie i powiedział: „Jeszcze wszystko może się zmienić”.
I Taco w to uwierzył.
Dziś ten maleńki psiak zaczyna rozglądać się za nowym domem. Ale nie byle jakim. Wyjątkowym.
Bo Taco jest wyjątkowy.
Potrzebuje opiekuna, który pozwoli mu być sobą. Który nie będzie go poganiał, zmieniał, wymagał więcej, niż Taco jest gotów dać na start. W zamian odwdzięczy się czymś bezcennym – ogromem miłości. To pies, który pragnie tylko jednego: dobrej, cierpliwej dłoni człowieka.
Taco to prawdziwa perełka:
- – delikatny, wrażliwy, cudownie „uśmiechnięty” psiak
- – uwielbia inne psy i świetnie się z nimi dogaduje
- – sam nadstawia się do głaskania
- – do człowieka bywa początkowo nieśmiały, ale wystarczy chwila, by zaczął pchać się po więcej czułości
- – chodzi na spacery i załatwia się na zewnątrz
Ma około 6 lat, jest malutki, a do tego:
- ma zęby w dobrym stanie
- jest wykastrowany
- jest odrobaczony i odpchlony
Idealny byłby dla niego spokojny dom na uboczu, najlepiej z innym, stabilnym psem, który pomoże mu poczuć się bezpiecznie.
Taco, potrzebuje również wsparcia na dobry start w życiu, na opiekę weterynaryjną, suplementy i dobrą jakościowo karmę.
Chcemy dać mu wszystko to, czego do tej pory był pozbawiony.
Szanowni Państwo,
dla wielu Taco może nie znaczyć nic. Ot, mały, czarny piesek, który łatwo zginie w tłumie innych ogłoszeń.
Ale dla nas to ktoś, kto zasługuje na to, by już zawsze być kochanym. Mieć swojego człowieka, dla którego będzie całym światem.
Dziś Taco stoi przed ogromną szansą. Po latach pobytu w Kocham Psisko opuścił to miejsce, mieszka teraz w dobrym hotelu dla psów. I potrzebuje pomocy, by wreszcie poznać, czym jest dobre życie. Ale nie uda się to bez Waszej pomocy.
Wesprzyj Taco, pomóż mu.
A jeśli chcesz dać dom – zadzwoń, czekamy 506 349 596 Michał
Jak możesz pomóc?
- Dokonaj wpłaty z imieniem TACO
- Wyślij BLIK na numer 506 349 596
- Udostępnij apel znajomym i rodzinie – im więcej osób się dowie, tym większa szansa, że się uda
- Podaruj 1,5% podatku wpisując KRS0000794938
- Jeśli możesz zaoferować pomoc w inny sposób (transport, wolontariat, zbiórkę darów), skontaktuj się z nami mailowo lub telefonicznie.
Dziękuję, za każdą pomoc.
Michał Bednarek
tel 506 349 596
Jeśli chcesz i możesz pomóc, prosimy o wpłaty
z imieniem TACO
numer konta:
23102040270000110216926564
Fundacja BENEK, ul. Orzechowa 15, 63-004 Szewce
Jeśli mieszkasz poza granicami Polski i chcesz wpłacić darowiznę
na nasze konto: BPKOPLPWPL23102040270000110216926564
Pomagam Taco
- NA NUMER 7470 KOSZT 4,92 ZŁ
- NA NUMER 7977 KOSZT 11,07 ZŁ
- NA NUMER 91920 KOSZT 23,37 ZŁ















