URATOWANA 10.10.2025
MYSZATA DOSTAŁA OD WAS ŻYCIE. DZIĘKUJĘ
06.02.2026 Szanowni Państwo,
serdecznie zapraszam do obejrzenia filmu przedstawiającego część koników polskich mieszkających w Benkowie. Stado, które widzicie, liczy blisko 35 zwierząt i utrzymywane jest w systemie wolnowybiegowym – czyli w sposób najbardziej naturalny, zdrowy i odpowiedni dla koni.
Zwierzaki mają dostęp do wiat, jednak gdy chcą się schronić, często wybierają las zamiast wybudowanych specjalnie dla nich zadaszeń. W tym stadzie swoje miejsce znalazły między innymi Deszczowa, Myszata, Szyszka i Szaraczek, konie, które uratowaliście w ostatnich miesiącach. Doskonale się zaaklimatyzowały i wspólnie z pozostałymi tworzą zgraną, spokojną grupę, która wiosną ruszy na pastwiska.
Koniki polskie to niezwykłe zwierzęta, silne, odporne, bardzo dobrze wykorzystujące paszę, inteligentne i z „dobrą głową”. Niestety, ze względu na swój wygląd i niewielki wzrost nie cieszą się popularnością wśród prywatnych właścicieli koni, przez co wiele z nich kończy swoje życie w ubojniach.
Te, które mieszkają dziś w Benkowie, to szczęśliwcy. Zawdzięczają życie Wam i za to każdego dnia jesteśmy ogromnie wdzięczni.
Prosimy, pamiętajcie o ocalonych zwierzętach podczas rozliczania PIT. Nasz KRS: 0000794938.
To 1,5% podatku to dla nich realna pomoc: karma, wybiegi, leczenie, opieka kowala i bezpieczna przyszłość.
Z całego serca, dziękujemy.
Michał Bednarek
tel 506 349 596
10.10.2025 Szanowni Państwo, dziękuję za pomoc dla Myszatej. Dzięki Waszemu zaangażowaniu udało się uzbierać to, co brakowało i Myszata jeszcze dzisiaj przyjedzie do domu, do Benkowa.
Gdy dotrze na miejsce, rozpocznie kwarantannę, odwiedzi ją kowal, lekarz, zostanie zbadana, zaszczepiona, odrobaczona. A potem już tylko wolność, dołączy do stada koników polskich, którym ocaliliście życie. Będzie miała dobre, spokojne życie, wśród takich jak ona.
Jeszcze raz bardzo Wam dziękuję za ratunek. Wrócę niebawem ze zdjęciami Myszatej już z naszego ośrodka, a Was zapraszam do odwiedzin. W Nowej Studnicy – czekamy na Was w każdą sobotę i niedzielę.
Michał Bednarek
tel 506 349 596
09.10.2025 Szanowni Państwo,
w ubiegłym tygodniu została wpłacona zaliczka za Myszatą.
Ta wpłata nie uratowała jej życia, tylko odsunęła w czasie wywóz do rzeźni. Handlarz dalej czekał na pieniądze…
Termin spłaty miał być w poniedziałek, ale nie było najmniejszej szansy, by ją wykupić. Handlarz zgodził się poczekać do wtorku, ja dzwoniłem, pisałam, prosiłem. Ale przyszedł wtorek i mimo moich starań, nie było nadal całej kwoty. Uprosiłem handlarza, by dał jeszcze jeden dzień. Nie był zadowolony, ale w końcu ustąpił i umówił się ze mną na środę. I miało być dobrze, Myszata miała żyć, bo jedna z osób zadeklarowała, że dopłaci brakującą kwotę. Nie dopłaciła… Nie odbiera też telefonów, nie odpisuje na SMS.
Handlarz zadzwonił do mnie wczoraj wieczorem z pytaniem, o której godzinie będę. Powiedziałem mu prawdę. Najpierw milczał. A potem usłyszałem tylko, że w czwartek albo się rozliczam, albo on w piątek, rano Myszatą wywozi na ubój. I odłożył słuchawkę…
Nie dam rady już nic z handlarzem przedłużyć. Nie odbiera ode mnie telefonu. Wiem, że jeśli dziś nie dostanie reszty pieniędzy, Myszata umrze straszną śmiercią.
To ostatnia batalia o Myszatą. By była cała kwota potrzebna, by ją wykupić i opłacić jej transport do Benkowa potrzeba jeszcze 1400 zł. To bardzo dużo, skoro minął tydzień, a jej los nie wzruszył wystarczającej ilości osób, by żyła.
Ja będę dziś dalej dzwonił, pisał, prosił i Was też proszę, jeśli możecie, prześlijcie Myszatą dalej w świat, może ktoś jeszcze zechce jej pomóc. Pomóżcie jej, podarujcie kilka złotych. Dla niej dziś liczy się każdy gest, każde wsparcie.
Jak możesz pomóc?
- Dokonaj wpłaty z imieniem MYSZATA
- Wyślij dla Myszatej BLIK na numer 506 349 596
- Udostępnij apel znajomym i rodzinie – im więcej osób się dowie, tym większa szansa, że się uda
- Podaruj 1,5% podatku wpisując KRS0000794938
- Jeśli możesz zaoferować pomoc w inny sposób (transport, wolontariat, zbiórkę darów), skontaktuj się z nami mailowo lub telefonicznie.
Dziękuję, za każdą pomoc.
Michał Bednarek
tel 506 349 596
Szanowni Państwo,
od lat wspólnie ratujemy koniki polskie. To rodzima rasa, która objęta jest dopłatami. To właśnie z tego powodu są rozmnażane, choć nie ma pomysłu, co z tymi końmi dalej robić. Finał jest dla tych zwierząt tragiczny, bo są zabijane. Jadą do ubojni młode, zupełnie zdrowe konie, bo nikt inny ich nie chce kupić ani trzymać.
Pojedzie też Myszata, jeśli jej dzisiaj, teraz nie pomożemy.
Transport zaplanowany jest na jutro.
Szanowni Państwo,
Myszata nie ma nic. Nie ma też tragicznych zdjęć ani historii, która mogłaby poruszyć wiele serc i ocalić jej życie. Jest taka zwykła, taka szara, taka jak tysiące innych koników polskich, obok których wszyscy przeszli obojętnie, więc pojechały do rzeźni. Dziś te zabite zwierzęta są tylko liczbami w GUSie. Ich los wyczytasz z kilogramów ciepłej masy poubojowej, w tablicach z produkcją zwierzęcą. To jedyny ślad, że były, że istniały, że chodziły i oddychały. I, że to wszystko zostało im brutalnie odebrane.
Proszę o pomoc dla Myszatej. Handlarz chce 4600 zł. Jeśli ten biedny koń ma mieć szansę na ratunek, na jakąkolwiek inną przyszłość niż śmierć w rzeźni, dziś trzeba zebrać 1600 zł zaliczki. To odroczy wywóz.
Dla Myszatej liczy się dziś każda złotówka, każde udostępnienie. Nie bądź proszę obojętny, nie omijaj jej.
Tu wiele osób musi uznać, że warto ją wesprzeć, by dało się ją uratować.
Dziękuję, za każdą pomoc.
Michał Bednarek
tel 506 349 596
Jeśli chcesz i możesz pomóc, prosimy o wpłaty
z imieniem MYSZATA
numer konta:
23102040270000110216926564
Fundacja BENEK, ul. Orzechowa 15, 63-004 Szewce
Jeśli mieszkasz poza granicami Polski i chcesz wpłacić darowiznę
na nasze konto: BPKOPLPWPL23102040270000110216926564
Ratuję Myszatą
- NA NUMER 7470 KOSZT 4,92 ZŁ
- NA NUMER 7977 KOSZT 11,07 ZŁ
- NA NUMER 91920 KOSZT 23,37 ZŁ



















