MANIEK URATOWANY! DZIĘKUJĘ

09.04.2024

Szanowni Państwo,

Oto Karuś, Laki i Maniek. Chłopcy wczoraj się poznali, korzystają z jednego padoku i będą tworzyli jedno stado. Wszystko wskazuje na to, że się bez problemu dogadają.

Cała trójka mieszka u Iwony, Maniek przyjechał kilka tygodni temu, a ostatnio dołączyli do niego Laki i Karuś. Są w podobnym wieku, są ogierkami więc to najlepsza dla nich opcja, by dorastać i bawić się razem.

Iwonie dziękuje za super dom, a Wam, kolejny raz za zaufanie i pomoc w ratowaniu koni. Żyją, bo im pomogliście. Dziękuję.

Historia Lakiego – https://fundacjabenek.pl/laki2024/

Historia Karusia – https://fundacjabenek.pl/karus2024/

Dziękuję, że jesteście ❤️❤️❤️

Michał Bednarek

tel 506 349 596

05.03.2024

Szanowni Państwo,

Nie wiem jak Wy, ale Maniek na bank już czuje zbliżającą się wiosnę i uznał – całkiem słusznie – że to najlepszy czas na zabawę.

Z nowych wieści, Mańka odwiedził lekarz stomatolog i przeprowadził badanie i tarnikowanie zębów. Maluszek nie był zachwycony ale był to zabieg konieczny dla zdrowego mańkowego uśmiechu 😉.

Maniek żyje bo mu to życie uratowaliście, za co kolejny raz bardzo Wam dziękuje.

Dziękujemy, że jesteście z nami ❤️❤️❤️

Michał Bednarek

tel 506 349 596

Jego historia- TUTAJ

Dziś pozdrowienia od Mańka. Maluszek jest już „ogarniety”. Był tak zapuszczony, że nie dało się go wyczyścić i ze względu na rozległe podrażnienia skóry musiał zostać ogolony. Jest również po wizycie kowala i lekarza, kopyta zrobione, a wyniki badań krwi będą niebawem.

Jeszcze raz dziękujemy za pomoc dla Mańka – uratowaliście mu życie. Dziękujemy również Iwonie za opiekę.

Dziękujemy, że jesteście z nami❤️❤️❤️

Michał Bednarek

tel 506 349 596

16.02.2024

Szanowni Państwo,

Pierwsze zdjęcia uratowanego Mańka. Dotarł już do stajni, w której będzie przez najbliższe miesiące mieszkał. Z pierwszych informacji już wiem, że ma katar i kaszle, czeka go wizyta lekarza, a niebawem również kowala – ma miękkie pęciny, mam nadzieje, że wada ta się cofnie.

Dziękuję Wam za pomoc. Uratowaliście dzieciaka, którego inni skazali na rzeź.

Dziękujemy również Stajnia SKJ Parnowo i Iwonie, za opiekę nad Mankiem.

Dziękujemy, że jesteście z nami ❤️🫶

Michał Bednarek

tel 506 349 596

 

15.02.2024

Szanowni Państwo,

Maniek spłacony! Jedzie do pensjonatu dla koni – koło Koszalina. Niebawem wrócę do Was z jego zdjęciami i informacjami o jego stanie zdrowia.

Dziękuję Wam za pomoc. Uratowaliście dzieciaka, którego inni skazali na rzeź.

Teraz będzie czas dla niego na odkrycie, że człowiek nie jest tylko zły, że w ręce nie zawsze ma bat. Dzięki Wam zazna miłości. ❤️

Michał Bednarek
tel 506 349 596

13.02.2024 Szanowni Państwo,

Perełce się udało – została już odebrana od handlarza i dojechała do pensjonatu dla koni, ale małemu Mańkowi niestety nie udało się uzbierać całej kwoty na wykup. Zabrakło 600 zł. Szczęście w nieszczęściu, że handlarz zgodził się zawieźć Mańka i dopiero jutro wieczorem koń ma wyruszyć w drogę pod Koszalin – do stajni, w której będzie mieszkał do czasu znalezienia domu docelowego. Do tego czasu jest czas na rozliczenie się z handlarzem do końca. Do brakującej kwoty dojdzie jeszcze koszt transportu, będą jechały tym samochodem 3 konie więc koszt 1500 zł – podzieli się na 3 zwierzęta.

Proszę o pomoc dla Mańka, jesteśmy już blisko wykupu.

Michał Bednarek
tel 506 349 596

12.02.2024 Szanowni Państwo,

dziś od rana po pieniądze wydzwania handlarz, u którego jest mały Maniek – źrebak, który został w ostatniej chwili wycofany z transportu to ubojni. Handlarz dostał w ubiegłym tygodniu zaliczkę i maluszek stoi tam nadal, czekając na spłatę. Dziś mija termin rozliczenia, ale szansa na ratunek dla Mańka jest bardzo niewielka, bo mimo starań brakuje jeszcze 3100 zł. Kwota ogromna, a czasu już nie ma, termin jest dzisiaj.

Bardzo Was proszę o pomoc. Ja siadam do dzwonienia po znajomych, po zaprzyjaźnionych firmach, po rodzinie. Zrobię co będę mógł, aby Mańka uratować, ale bez Was moje szansę, szansę Mańka – są żadne. Proszę Was o pomoc.

Przepraszam za ten chaotyczny tekst, ale jestem po prostu zdenerwowany tą sytuacją. 

Michał Bednarek
tel 506 349 596

Uratowany 14.02.2024

07.02.2024 Szanowni Państwo,
ogromne podziękowania dla Was za ratunek dla Mańka. Miało być 1700 zł zaliczki, a udało się wpłacić aż 2600 zł.
Handlarz był zaskoczony, że dostał więcej pieniędzy, niż chciał. Dał nam czas do poniedziałku na spłatę reszty i zarzekał się na wszystko, że Maniek będzie czekał i nie zniknie. Mam nadzieję, że dotrzyma słowa, ale i tak codziennie będę do niego dzwonił i sprawdzał, czy wszystko jest w porządku. Spałbym spokojniej jak by pozwolił odebrać Mańka po tej zaliczce, ale na razie się nie zgodził. Będę z nim dziś jeszcze rozmawiał. Nie ufam mu, bo już raz mnie oszukał i koń zniknął.

06.02.2024 Szanowni Państwo,
dziękuję za pomoc dla Apsika i ośliczki Klementynki. Oboje już dziś będą w Benkowie. To cud, że się udało, zwłaszcza Klementynce, której sytuacja była tak tragiczna. Ogromna radość i ogromna wdzięczność, za ocalenie tej dwójki.

Teraz na ratunek czeka mały źrebaczek – Maniek. Ma raptem 10 miesięcy i nigdy nie było na niego innego pomysłu niż wywóz na rzeź. Po prostu takie jak on przychodzą na świat tylko po to, by umrzeć. Zabierane od mamy, gdy tylko podrosną i nabiorą wagi, jadą na rzeź, bo to się opłaca.
Maniek kilka dni temu miał zostać załadowany na samochód jadący do rzeźni. Dzięki Pani Marii, która zadeklarowała pomoc w utrzymaniu, w ostatniej chwili udało się cofnąć jego wywóz i czeka na wykup. Maniek cały czas stoi w oborze handlarza, to nie jest dla niego łatwe. Jest uwiązany do betonowego żłobu i tuczony. Nie wychodzi na dwór, nie biega, jest zupełnie sam w obcym mu miejscu, w którym fetor obornika miesza się z fetorem strachu i śmierci. Jak ma nie być przestraszony? Jak ma się nie bać? Jest zupełnie bezradny i nadal woła swoją mamę, której nigdy już nie zobaczy. To widok łamiący serce każdemu, kto ma je na właściwym miejscu.

Dziś mija termin, w którym trzeba dać za Mańka zaliczkę – 1700 zł. To dla handlarza gwarancja, że nie karmi i nie trzyma go nadaremno. Bez tej wpłaty nie będzie dłużej czekał, tylko wywiezie maluszka do rzeźni. To nie jest straszenie, po prostu ten człowiek z tego żyje i nie stanowi dla niego kłopotu to, że 10-miesięczny źrebak zostanie zarżnięty.

Szanowni Państwo, bardzo proszę o pomoc dla Mańka, brakuje jeszcze 600 zł, a ponieważ ten handlarz jest niesłowny, bezpieczniej by było, dać większą zaliczkę niż to, co było umówione. By Maniek przypadkiem nie zniknął, co już mi się raz zdarzyło u tego człowieka.
Proszę o ratunek dla 10-miesięcznego Mańka. Tych koni skazanych na rzeź jest ogrom, nie uratujemy wszystkich, ale ratujmy choć tyle, co możemy. Dziś możemy pomóc Mańkowi, więc postarajmy się to zrobić, bo nikt inny tego nie zrobi.

Michał Bednarek
tel 506 349 596

oj Benek, Benek tobie to zawsze szkoda, a tu nie ma czego żałować. Jeszcze te lekkie to chociaż pojeździć, a te grube to na co trzymać? Przecież one na mięso się nadają tylko. A ten to nie dość, że byle jaki, to jeszcze ogier, a pochodzenia żadnego, nic tylko łeb uciąć, na nim inaczej się nie zarobi. Kupiłem go z kobyłką siwą ona ładniejsza dużo no i klacz, może kto weźmie do życia, a tego miałem wieźć na rzeźnie, żeby nie trzymać, miejsce zajmuje tylko. Jakbyś zadzwonił po południu, już by go nie było. Ładować go właśnie miałem.

Mogę ci sprzedać, dasz 6700 zł za niego to będzie jak trzeba. No i zaliczka na wtorek ma być 1700 zł, jak nie dasz – w środę rano ładuje go na hak. Po zaliczce nie więcej jak tydzień mogę czekać spłacenie reszty i za żarcie dorzucić coś będziesz musiał też, on powietrzem nie żyje przecież. Benek, nie marudź, bo mi nie zależy, tyle to w rzeźni dostanę, a i czekać nie będę musiał na kasę jak u ciebie. Nie chcesz, to nie bierz, ja nie namawiam, wywiozłem tysiące tych koni, mogę wywieźć i jego, dla mnie to nie problem.”

Szanowni Państwo,
Ostatnie dni to zażarta batalia o życie Perełki i Buby, zimnokrwistych źrebaków, dla których nie mieliśmy miejsca, ale dzięki deklaracjom na ich utrzymanie. Obie dostały swoją szansę i choć nadal stoją u handlarza i nie są do końca spłacone, to są dla nich zbiórki na wykup. Jest iskierka nadziei na życie. Jest szansa. Szansy takiej nie miał Maniek, ogierek z byle jakim pochodzeniem. W dniu, w którym Pani Maria zadeklarowała pomoc w opłacaniu jego pensjonatu do czerwca, Maniek miał jechać na rzeź, w ostatniej chwili udało się zawrócić go z tej drogi.

Maniek ma 10 miesięcy. Jest ogierkiem, nie ma pochodzenia, więc nie ma nawet szansy na to, by zostać ogierem kryjącym i pożyć kilka lat. Takie konie jak on najczęściej zasilają ubojnie, bo są młode i grube, więc ich mięso ma największą wartość. Nim się urodzą, ich przeznaczeniem jest śmierć z rąk rzeźnika. Dla Mańka, który nie miał szansy, w ostatnim momencie rękę wyciągnęła Pani Maria, zapalając iskierkę nadziei na ratunek. Teraz my musimy się zmobilizować i uzbierać zaliczkę do środy, inaczej wszystko, co się do tej pory udało, pójdzie na marne, a dziesięciomiesięczny Maniek, pójdzie do rzeźni…

Michał Bednarek
tel 506 349 596

Jeśli chcesz i możesz pomóc, prosimy o wpłaty
z tytułem „Ratunek dla Mańka”
numer konta: 
23102040270000110216926564

Fundacja BENEK, ul. Orzechowa 15, 63-004 Szewce

Jeśli mieszkasz poza granicami Polski i chcesz wpłacić darowiznę
na nasze konto: BPKOPLPWPL23102040270000110216926564 

Życie dla Mańka

wybierz kwotę

lub

Kup tapetę i wspomóż fundację
Wyślij SMS o treści POMAGAM
  • NA NUMER 7470 KOSZT 4,92 ZŁ
  • NA NUMER 7977 KOSZT 11,07 ZŁ
  • NA NUMER 91920 KOSZT 23,37 ZŁ

Bardzo DZIĘKUJEMY za każde wsparcie.

 

BENKOWO nie otrzymuje dotacji na prowadzenie ośrodka
dlatego bardzo potrzebujemy Twojego wsparcia aby dalej zapewniać

warsztaty terapii zajęciowej w szkołach i przedszkolach

schronienie, leczenie i wyżywienie zwierząt

hippoterapię i onoterapię dla potrzebujących dzieci

wyjazdy na interwencje i pomaganie innym

Życie dla Mańka