URATOWANA 12 02 2026

KRÓWKA - Taka zwykła, taka poczciwa, taka kochana.

12 02 2026 Szanowni Państwo, z całego serca, ze wszystkich sił – dziękuję wam za ocalenie Krówki. Jest wykupiona, jest bezpieczna, będzie żyła. To Wasz sukces, Wasza zasługa.
Ogromna radość i ulga.

Wrócę do Was niebawem z informacjami o jej stanie zdrowia i ze zdjęciami, już z Benkowa.

Dziękuję, za każdą pomoc.
Michał Bednarek
tel 506 349 596

11.02.2026 godz 17:38 Szanowni Państwo,
jutro o 10 rano trzeba spłacić Krówkę do końca i jest to ostateczny termin. To jedyne co mi się udało wymusić na handlarzu i uważam, że to i tak dobra wiadomość, bo byłem przekonany, że się nie ugnie wcale.

Problem niestety jest taki, że dzień się kończy i nie ma całej kwoty, by tę biedną Krówkę spłacić i odebrać. By do końca była rozliczona i miała opłacony transport, brakuje aż 1300 zł. Gdyby był ranek, nie martwiłbym się, aż tak bardzo, ale jest późne popołudnie, za chwilę noc, a jutro zaraz po wstaniu trzeba po Krówkę jechać … albo powiedzieć, że się poddajemy i jej nie damy rady wykupić.

Obiecuję, że będę się starał, ale nie wiem, jak się ta historia skończy. Mocno chce wierzyć, że Krówka nie będzie kolejnym koniem, któremu nie zdołaliśmy pomóc. 
Ja po prostu chciałbym, by ona żyła.

Jak możesz pomóc?

  • Dokonaj wpłaty z imieniem KRÓWKA
  • Wyślij dla Krówki BLIK na numer 506 349 596
  • Udostępnij apel znajomym i rodzinie – im więcej osób się dowie, tym większa szansa, że się uda
  • Podaruj 1,5% podatku wpisując KRS0000794938
  • Jeśli możesz zaoferować pomoc w inny sposób (transport, wolontariat, zbiórkę darów), skontaktuj się z nami mailowo lub telefonicznie.

Dziękuję, za każdą pomoc.
Michał Bednarek
tel 506 349 596

11.02.2026 Szanowni Państwo,
wieści są fatalne. Na ten moment handlarz nie zgodził się, by przedłużyć termin spłaty Krówki. Do rozliczenia zostało 6400 zł, z tej kwoty brakuje aż 4300. Tyle trzeba dozbierać, by Krówka była bezpieczna. Jeśli się uda ją spłacić, potrzebne dodatkowo będą pieniądze na jej transport. 
Będę z handlarzem jeszcze rozmawiał, ale nie wiem, czy da to jakikolwiek efekt. On liczy, że nie uda się Krówki spłacić, a wtedy jemu zostanie i zaliczka, i koń, którego będzie mógł wywieź na rzeź i zarobić jeszcze więcej.

Jeśli ktoś z Was mógłby wesprzeć ratunek Krówki, bardzo proszę. Tu musi wiele osób stanąć po jej stronie, by się udało, bo sytuacja jest bardzo, bardzo ciężka. 

Dziękuję, za każdą pomoc.
Michał Bednarek
tel 506 349 596

10.02.2026 Szanowni Państwo,
większa zaliczka została za Krówkę wpłacona, nie pojedzie ona dzisiaj do rzeźni. Ogromna ulga, dziękuję Wam. 
Z handlarzem nadal rozmawiam, staram się wynegocjować jak najwięcej czasu. On się upiera, że jutro chce pozostałą kwotę. Robię, co mogę, by rozbił spłatę jeszcze na raty. Na pewno jutro będzie trzeba dać mu pieniądze, tylko nie wiem, czy brakującą całość, czy cześć. Wrócę do Was z informacją, gdy tylko dojdę z nim do porozumienia. 
Proszę Was o dalszy ratunek dla Krówki. Ona tam czeka, jest, nadal żyje. Musimy jej pomóc. Musimy. 

Dziękuję, za każdą pomoc.
Michał Bednarek
tel 506 349 596

„Krówka na nią mówili na wsi u nas. Bo matka była, że ho! Mleko aż jej kapało, tyle miała. Bliźniaki nawet wykarmiła, a jak komu klacz  padła przy porodzie, to się podstawiało pod nią sierotę i też się zajmowała. No złoto kobyła. Wielka, silna i potężna, a i spokojna bardzo. No i co rok sama porządnego źrebaka dała, a odkarmiony był każdy jeden jak pączek! Tłusty, piękny, no dobra cena w rzeźni zawsze była. Panie, nie jeden chciał ją odkupić, ale wiesz, jak jest – jak koń dobry, to nie chcą się pozbywać, więc i stała u jednego właściciela dobrze ponad 10 lat. W polu to mało nią robili, bo ciągniki wszędzie, czasem tylko siano zwieźli i tyle. Do bryczki zaprzęgali i festyny, i odpusty jeździli. Ruchu ulicznego się nie bała, szła wszędzie, gdzie chłop kazał. Teraz śniegu sypnęło jak dawno nie było, to i każdy, co konia ma, sanie wyciąga, kuligi robi. Krówkę też założyli. I nieszczęście się stało – ona nie pracowała ostatnio, więc nie miała kondycji. I albo ją za mocno ganiali, albo te sanki za bardzo ludźmi wyładowane, no albo i wiek zrobił swoje – w każdym razie ścięgno zerwała. Lekarz był, zalecił, żeby owsa nie dawać, bo się ochwaci jeszcze, i zabronił puszczać i zaprzęgać. Maści dał do smarowania, jakieś leki, ale no leci drugi tydzień, a kobyła z masy spada, na nogę dalej ledwo staje, chłop się wystraszył i na rzeźnię oddać kazał, bo mówi, że zaraz sama skóra i kości z Krówki będzie. 

Wiesz pan, na wsi każdy liczy pieniądze, nikt nie będzie sypał ziarenek do żłobu, jak zarobku nie ma. Teraz ciężkie czasy, sprzedał mi, żebym na ubój odwiózł, a za pieniądze, co dostał, poszedł kupić młodszą. Przyuczy, zadba – będzie miał, a z tą co robić? W latach już jest, a do tego lekarz powiedział, że nie wie, czy ona się do pracy jeszcze w ogóle nada.
Panie Benek, ja panu wszystko sprzedam, byleby mi się kasa zgadzała. Chcesz, to kupuj, cenię 8900 zł. Nie chcesz, to na rzeźnię wezmę, też nie problem. Tu u nas teraz wszystko idzie, nikt nie wybrzydza.”

Krówka latami wiodła życie wiejskiego konia. 

Dla takich jak ona nikt nie stawia pięknych stajni, nie grodzi wybiegów po horyzont, nie kupuje kolorowych kantarów, witamin, sprayów do grzywy.
Dla wiejskich klaczy jest rodzenie, praca, a potem rzeźnia. Ich prawo do życia kończy się z chwilą, gdy przestają zarabiać.

Szanowni Państwo,
Krówkę znam od lat. To ktoś wyjątkowy, najłagodniejszy z łagodnych.

Nie raz widziałem, jak się pasła, uwiązana ciężkim łańcuchem do wbitego w ziemię pala. Jak wiosną troszczyła się o swoje dzieci. Wielokrotnie mijałem ją, gdy ciągnęła bryczkę lub sanki. Zawsze spokojna, opanowana, nieoczekująca niczego.

Taka zwykła, taka poczciwa, taka kochana.
Bardzo mi jej szkoda.

Proszę Was, pomyślcie o pomocy dla Krówki. O ratunku dla niej. Koń jest drogi, ostatnie zbiórki idą pomału, ale nie jestem w stanie się od niej odwrócić. Kim bym był i po co tworzył z Wami Benkowo, gdybym nawet nie spróbował?

Handlarzowi powiedziałem, że jeśli uda mi się zebrać dzisiaj 2500 zł zaliczki, wrócę i będę negocjował spłatę. Powiedział, że zaczeka z załadunkiem do wtorku rano. Tylko tyle mamy czasu, by zawrócić Krówkę z drogi do rzeźni. Pomożesz? 

Dziękuję, za każdą pomoc.
Michał Bednarek
tel 506 349 596

Jeśli chcesz i możesz pomóc, prosimy o wpłaty
z imieniem KRÓWKA
numer konta: 
23102040270000110216926564

Fundacja BENEK, ul. Orzechowa 15, 63-004 Szewce

Jeśli mieszkasz poza granicami Polski i chcesz wpłacić darowiznę
na nasze konto: BPKOPLPWPL23102040270000110216926564 

Ratuję Krówkę

wybierz kwotę

lub

Kup tapetę i wspomóż fundację
Wyślij SMS o treści POMAGAM
  • NA NUMER 7470 KOSZT 4,92 ZŁ
  • NA NUMER 7977 KOSZT 11,07 ZŁ
  • NA NUMER 91920 KOSZT 23,37 ZŁ

Ratuję Krówkę