uratowana 20.01.2026
HELKA URATOWANA
03.03.2026 Szanowni Państwo,
przepraszam za opóźnienie w publikacji informacji o Helence. W ferworze zajęć i wydarzeń, w ciągłym biegu, uciekło mi to co, ważne, ale już się poprawiam. Helenka, którą uratowaliście jest w Benkowie. Przeszła kwarantannę i leczenie, bo przyjechała zakatarzona i z gorączką. Leki, odpowiednie suplementy, karma i opieka na szczęście zadziałały i dziś ta mała staruszka jest pełnoprawną mieszkanką ośrodka.
Kulawizna również była diagnozowana, zmiany są zwyrodnieniowe, związane z eksploatacją i wiekiem.
Staruszka ma się dobrze, w stadzie bez problemu sobie radzi. Mam nadzieję, że spędzi w Benkowie wiele, wiele lat, żyjąc jak chce i robiąc co jej się podoba. Będziemy się nią zajmowali, najlepiej jak potrafimy.
Bardzo Wam dziękuję za pomoc w ocaleniu Helki, ona żyje tylko dlatego, że jej to życie ocaliliście.
Dziękuję, za każdą pomoc.
Michał Bednarek
tel 506 349 596
20.01.2026 godz 18:28 Szanowni Państwo
Helka spłacona. Jest bezpieczna. Będzie żyła. Mimo podbijania ceny przez handlarza, nie trzymania się umowy, udało się.
Ogromna ulga. Dziękuje za życie Helki. Dziękuję.
Dziękuję, za każdą pomoc.
Michał Bednarek
tel 506 349 596
20.01.2026Szanowni Państwo,
handlarz dostał więcej pieniędzy, niż chciał, ale nie chce czekać na spłatę. Dziś trzeba się rozliczyć, mimo moich próśb i starań, nie będzie kolejnego terminu. By Helka była do końca spłacona, by miała pokryty koszt transportu do Benkowa potrzeba jeszcze 900 zł.
Bardzo proszę o pomoc, mamy czas do godziny 18 na zebranie pieniędzy i odebranie Helki.
To jedyna szansa, by ją uratować, by żyła.
Jak możesz pomóc?
- Dokonaj wpłaty z imieniem HELKA
- Wyślij dla Helki BLIK na numer 506 349 596
- Udostępnij apel znajomym i rodzinie – im więcej osób się dowie, tym większa szansa, że się uda
- Podaruj 1,5% podatku wpisując KRS0000794938
- Jeśli możesz zaoferować pomoc w inny sposób (transport, wolontariat, zbiórkę darów), skontaktuj się z nami mailowo lub telefonicznie.
Dziękuję, za każdą pomoc.
Michał Bednarek
tel 506 349 596
Szanowni Państwo,
pilnie potrzebna jest pomoc dla Helki.
To starsza kucka, która jutro rano ma zostać załadowana i wywieziona do ubojni.
Jeśli nie zadziałamy natychmiast, teraz, nie będzie dla niej ratunku.
Historia tego konia to opowieść o wyrachowaniu i ludzkiej podłości. Wykorzystana i kulawa, została sprzedana na mięso. Handlarz, do którego trafiła, nie ma żadnych skrupułów. To jego sposób na życie, jego źródło utrzymania. U niego lata pracy nie mają żadnego znaczenia. Tu liczą się wyłącznie pieniądze.
„Ona pracowała z chorymi dziećmi, pomagała. Do przedszkoli z nią też jeździli, bo łagodna, spokojna taka. Na festyny, na imprezy. No zarabiała, że ho. Całymi latami pieniądze przynosiła, dbali o nią, ale wiesz pan, jak jest. Okulała jesienią, lekarz podobno był, oglądał, ale rozłożył ręce, że nic się zrobić nie da, to przywieźli ją do mnie. Ile mieli trzymać i karmić za darmo? Ja nie wybrzydzam, zapłaciłem im i pojechali inną kupić, taką do pracy. Zdatną. A ta to rżała za nimi, jak odjeżdżali, aż się polach niosło. Myślałem, że może wrócą czy coś, ale gdzie tam, tylko gazu dodali i tyle ich widziałem. Na rzeź ona jutro jedzie. Nie ma co tu tuczyć, dobrze wygląda. Akurat transport jest, to załaduje. Takich koni ja wywożę co tydzień dużo, nie ma komu tego karmić, trzymać, a tak, choć się nadadzą na coś, parę złoty wpadnie. Teraz wie pan, ciężko konia sprzedać. Badają, wydziwiają, zwracają, jak coś nie pasuje, a u mnie kasa do ręki, o nic nie pytam, nie marudzę, że chory czy stary. Nie powiem, ruch w interesie jest. Nie narzekam.” – Powiedział handlarz.
Wczoraj, gdy tam byłem, Helka stała ze spuszczoną głową. Nie chciała wziąć ani marchewki, ani końskiego cukierka. Zrezygnowana, smutna, jakby już wiedziała, co ją czeka. Nie reagowała na to, co się działo wokół niej.
Zrobiłem kilka zdjęć. Chciałem ją zabrać. Nie mogłem. Handlarz nie zgodził się jej wydać bez pieniędzy.
Szanowni Państwo,
proszę o pomoc w uzbieraniu zaliczki – potrzeba 1100 zł. Helka to spokojny, poczciwy konik, który po latach pomagania innym nie otrzymał żadnej pomocy od tych, którzy na niej zarabiali. To oni powinni zapewnić jej godną emeryturę, ale tego nie zrobią. W Polsce oddawanie na rzeź wysłużonych lub chorych koni to codzienność.
Proszę, pomóżcie zebrać zaliczkę dla Helki.
Nie dajmy jej zabić. Mamy czas tylko do wieczora.
Dziękuję, za każdą pomoc.
Michał Bednarek
tel 506 349 596
Jeśli chcesz i możesz pomóc, prosimy o wpłaty
z imieniem HELKA
numer konta:
23102040270000110216926564
Fundacja BENEK, ul. Orzechowa 15, 63-004 Szewce
Jeśli mieszkasz poza granicami Polski i chcesz wpłacić darowiznę
na nasze konto: BPKOPLPWPL23102040270000110216926564
Ratuję Helka
- NA NUMER 7470 KOSZT 4,92 ZŁ
- NA NUMER 7977 KOSZT 11,07 ZŁ
- NA NUMER 91920 KOSZT 23,37 ZŁ





















