uratowany 24.03.2026
MAŁY DUSZEK JEDZIE DO BENKOWA
24.03.2026 Szanowni Państwo,
Duszek bezpieczny, dzięki Waszej pomocy udało się go spłacić i jedzie do Benkowa, gdzie wszyscy na niego czekamy. Wielka radość i ulga.
Co do mamy Duszka to rozmawiałem z właścicielem. On myśli… Dzisiaj ma dać znać czy i za ile będziemy mogli ją odkupić. Na ten moment sytuacja jest w zawieszeniu, to trudny człowiek, mający problem z alkoholem… Nie wiem, czy się zdecyduje na sprzedaż.
Dziękuję, za każdą pomoc.
Michał Bednarek
tel 506 349 596
23.03.2026 Szanowni Państwo,
dziś ostateczny termin rozliczenia za małego Duszka.
Aby go do końca spłacić i przewieźć do Benkowa, brakuje jeszcze 2400 zł. To dużo, a czasu na ratunek zostało już bardzo niewiele.
Niestety od wpłaty zaliczki jego zbiórka niemal zupełnie stanęła i dziś potrzebna jest pomocy wielu osób, by zdążyć. By ten maleńki osiołek mógł żyć. By nie został tam, gdzie czeka go śmierć. By dojechał do Benkowa, do domu zwierząt.
Od naszej decyzji zależy dziś wszystko.
Bardzo proszę, pomóżcie ratować Duszka. Dziś dla niego każda pomoc ma znaczenie
Rozmawiałem z handlarzem i w końcu dał mi kontakt do byłego właściciela, u którego została mama Duszka. Wielu z Was prosiło, by i ją odkupić. Będę tam dzwonił, wrócę do Was z informacją co się udało załatwić.
Jak możesz pomóc?
- Dokonaj wpłaty z imieniem DUSZEK
- Wyślij BLIK na numer 506 349 596
- Udostępnij apel znajomym i rodzinie – im więcej osób się dowie, tym większa szansa, że się uda
- Podaruj 1,5% podatku wpisując KRS0000794938
- Jeśli możesz zaoferować pomoc w inny sposób (transport, wolontariat, zbiórkę darów), skontaktuj się z nami mailowo lub telefonicznie.
Dziękuję, za każdą pomoc.
Michał Bednarek
tel 506 349 596
20.03.2026 Szanowni Państwo,
zaliczka za Dusza wpłacona. Termin wykupu jest w poniedziałek, a we wtorek najdalej maluszek musi być odebrany.
Proszę, pamiętajcie o nim, bo czas zleci szybko. On czeka na pomoc.
Dziękuję, za każdą pomoc.
Michał Bednarek
tel 506 349 596
„Teraz to wysyp wszystkiego. Zgłoszenia mam codziennie, żeby przyjeżdżać, kupować. Do świąt tak będzie, potem się trochę uspokoi. No każdy lubi na Wielkanoc wypić, zjeść dobrze, ugościć rodzinę, a pieniądze z nieba nie spadają. Zresztą po to się chowa, żeby zarabiać, coś mieć z tego, a nie karmić i chodzić tylko. Są takie co i do życia idą, z pochodzeniem, naumiane, zawody chodzą czy coś, ale do mnie nie dzwonią z takim towarem, bo ja nie kupuje na handel. Ja na rzeź skup mam. To dobry pieniądz, a i nikt nie marudzi mi, że kulawy czy inny, i zwrotów nie ma hehehe
Ten osioł to od gospodarza tu u mnie ze wsi co trzyma taką starą oślicę. Co rok coś od niej uchowa i na mięso daje. Przed świętami wielkiej nocy zawsze odbieram. Nie ma roku jeszcze ten ogierek, od matki wzięty dopiero co. Ona rodzić będzie niedługo, zostać nie mógł, a i Wielkanoc za pasem przecież, więc czas był na niego. Darł się mocno, ale zaszedłem z kijem, i przestał. Teraz się trzęsie jak mnie widzi hehehe
Dasz Pan dziś zaliczkę z 1700 zł, to potrzymam kilka dni aż spłacisz i odbierzesz, a jak nie to ładuje rano. Co będzie stał, żarł i srał mi tutaj bez potrzeby.”
Szanowni Państwo,
Los zwierząt, które ustawowo można zabić w ubojni, jest po prostu straszny.
Sprowadzone do roli rzeczy, które mają dać zysk, są wywożone na mięso bez żadnych skrupułów. Nie ma znaczenia ich cierpienie, ich strach — liczy się tylko waga i pieniądze, jakie można na ich zabiciu zarobić.
Mały Duszek też został wychowany na ubój.
Nikt nie planował dla niego innego życia, nie szukał alternatyw. Nikogo też nie interesowało, że wolałby żyć.
Duszek jest przerażony.
Nie rozumie, dlaczego został sam i co się stało z mamą, która sprawiała, że świat nie wydawał się taki straszny. Stoi i czeka na to, co zrobią ludzie. Ograbiony z możliwości decydowania o czymkolwiek, skazany na zabicie, jutro ma wejść po trapie ciężarówki i pojechać na ubój.
Jeśli teraz nic dla niego nie zrobimy, rzeźnicki nóż uciszy go na zawsze.
Proszę o pomoc dla małego Duszka.
Handlarz nie zmieni zdania, jemu nie zależy na niczym innym niż pieniądze. Cokolwiek bym nie powiedział, jak nie prosił, to nie zostawi Duszka u siebie, jeśli nie będzie miał na tym zarobku. Tam tylko pieniądz działa. Nic innego.
Proszę, ratujmy maluszka.
Jak możesz pomóc?
- Dokonaj wpłaty z imieniem DUSZEK
- Wyślij BLIK na numer 506 349 596
- Udostępnij apel znajomym i rodzinie – im więcej osób się dowie, tym większa szansa, że się uda
- Podaruj 1,5% podatku wpisując KRS0000794938
- Jeśli możesz zaoferować pomoc w inny sposób (transport, wolontariat, zbiórkę darów), skontaktuj się z nami mailowo lub telefonicznie.
Dziękuję, za każdą pomoc.
Michał Bednarek
tel 506 349 596
Jeśli chcesz i możesz pomóc, prosimy o wpłaty
z imieniem DUSZEK
numer konta:
23102040270000110216926564
Fundacja BENEK, ul. Orzechowa 15, 63-004 Szewce
Jeśli mieszkasz poza granicami Polski i chcesz wpłacić darowiznę
na nasze konto: BPKOPLPWPL23102040270000110216926564
Ratuję Duszka
- NA NUMER 7470 KOSZT 4,92 ZŁ
- NA NUMER 7977 KOSZT 11,07 ZŁ
- NA NUMER 91920 KOSZT 23,37 ZŁ












