uratowane 02.12.2025
Anielka i jej córeczka, uratowane
03.12.2025 Szanowni Państwo,
z całego serca dziękuję Wam za pomoc dla Anielki i jej córeczki. Dzięki Waszej decyzji, że mają żyć, zostały spłacone i to nie koniec dobrych wieści, zgłosił się potencjalny dom adopcyjny. Są tam już nasze zwierzaki, aktualnie trwają rozmowy, i najpewniej dziewczynki zamieszkają właśnie tam.
To wyjątkowe szczęście, bo adopcji jest „jak na lekarstwo”, i dobre domy są bardzo potrzebne.
Jeszcze raz dziękuję Wam za pomoc i wrócę do Was niebawem z informacją, jaka finalnie zapadła decyzja i ze zdjęciami i filmami ośliczek.
Korzystając z okazji, przypominam, że widzimy się 20 grudnia w Benkowie.
Zapraszam Was serdecznie na fundacyjne spotkanie Wigilijne. Tutaj znajdziecie więcej informacji.
Dziękuję, za każdą pomoc.
Michał Bednarek
tel 506 349 596
02.12.2025 Szanowni Państwo,
Ogromny dramat. Handlarz dostał większą zaliczkę, niż chciał, ale pomimo tego nie zaczeka ze spłatę.
Dziś trzeba się rozliczyć za Anielkę i jej córeczkę. Do końca.
Mimo starań, dyskusji od rana nie udało mi się zmienić jego zdania. Proszę o pilną pomoc. Czasu jest bardzo mało, a kwota do zebrania wysoka. By ich życie było spłacone i miały zapewniony transport, brakuje jeszcze 1700 zł.
Ratujmy je, teraz! Bo drugiej szansy nie będzie. Pojadą na rzeź.
Dziękuję, za każdą pomoc.
Michał Bednarek
tel 506 349 596
Szanowni Państwo,
czasem słyszymy historie tak niesprawiedliwe, że ciężko je opisać. Niewdzięczność ludzi wobec zwierząt, które na nich pracowały, bywa przerażająca.
To Anielka – starsza, spokojna oślica, którą wiele dzieci mogło kojarzyć z wakacji.
Pewnie jej zdjęcia zdobią nie jeden rodzinny album. Przez lata woziła najmłodszych, pozowała z nimi do zdjęć, była atrakcją w agroturystyce. Zawsze cierpliwa, pogodzona z tym, czego ludzie od niej oczekiwali.
Pracowała co sił, starając się spełnić ludzkie zachcianki i oczekiwania.
Pracowała nawet wtedy, gdy była w ciąży, a w ciąży była niemal cały czas.
Między jednym sezonem a drugim, co roku rodziła dziecko. Każdy maluszek, kolejno, był jej odbierany i sprzedawany dalej. Nigdy żadnego nie mogła zatrzymać. Nikogo nie wzruszało, że woła, że zanosi się żałosnym rykiem, gdy zabierano jej dzieci. Nikogo nie obchodziło, co czuje Anielka. Miała zarabiać, dać zysk. Tylko to się liczyło.
Tak właśnie wyglądało życie Anielki, praca, ciąża, rozpacz po siłą zabranym dziecku. I od nowa.
A dziś?
Dziś ma wyrok śmierci. Trafiła do handlarza. Razem ze swoją ostatnią córeczką, jedyną, którą jeszcze ma przy boku, czeka na wywóz do rzeźni. Małej nie sprzedano wcześniej, bo właściciele mieli plan, że pozbędą się wyniszczonej Anielki, a do pracy zostanie jej córka. Ale nim do tego doszło, uznali, że likwidują agroturystykę całkiem. Wszystkie zwierzęta z tego miejsca trafiły do skupu zwierząt rzeźnych. Na mięso.
Handlarz oprócz Anielki i jej córeczki, kupił też cztery duże konie i stadko kucyków. Te zwierzęta już nie żyją, pojechały do rzeźni w ubiegłym tygodniu. Dla Anielki i jej córeczki, wywóz do ubojni jest zaplanowany na wtorek. Ten jutrzejszy…
Żeby jutro nie zostały zagonione do samochodu, trzeba wpłacić 2200 zł zaliczki do końca dzisiejszego wieczora. Jeśli nie zapłacimy, obie pojadą tą samą drogą, co pozostałe zwierzęta. Zostaną po prostu zabite.
Szanowni Państwo,
Anielka przez całe życie dawała ludziom wszystko, co miała: grzbiet, swój spokój, cierpliwość i łagodność. Pracowała, zarabiała, rodziła, dawała latami dobry zysk. Nikt nie dał jej nic w zamian. Uznano, że najlepiej ją i jej dziecko zabić, bo na tym da się jeszcze zarobić.
Jeszcze możemy sprawić, by choć raz było inaczej. Jeszcze możemy im pomóc, bo ich serca nadal tłoczą krew, nadal biją.
Zróbmy proszę, co w naszej mocy, by Anielka mogła żyć. By jej córeczka dorastała u boku mamy. By ta osiołkowa rodzina nie zakończyły życia w ubojni.
Proszę Was pokornie o pomoc. O życie dla Anielki i jej córeczki.
O szansę, której bez Waszego wsparcia nie dostaną. Nie zostawiajmy ich bez pomocy.
One mają tylko nas.
Jak możesz pomóc?
- Dokonaj wpłaty z imieniem ANIELKA i CÓRECZKA
- Wyślij dla Anielki i jej córeczki BLIK na numer 506 349 596
- Udostępnij apel znajomym i rodzinie – im więcej osób się dowie, tym większa szansa, że się uda
- Podaruj 1,5% podatku wpisując KRS0000794938
- Jeśli możesz zaoferować pomoc w inny sposób (transport, wolontariat, zbiórkę darów), skontaktuj się z nami mailowo lub telefonicznie.
Dziękuję, za każdą pomoc.
Michał Bednarek
tel 506 349 596
Jeśli chcesz i możesz pomóc, prosimy o wpłaty
z imieniem ANIELKA I CÓRECZKA
numer konta:
23102040270000110216926564
Fundacja BENEK, ul. Orzechowa 15, 63-004 Szewce
Jeśli mieszkasz poza granicami Polski i chcesz wpłacić darowiznę
na nasze konto: BPKOPLPWPL23102040270000110216926564
Ratuję Anielkę i córeczkę
- NA NUMER 7470 KOSZT 4,92 ZŁ
- NA NUMER 7977 KOSZT 11,07 ZŁ
- NA NUMER 91920 KOSZT 23,37 ZŁ














