Szanowni Państwo,
serdecznie zapraszamy do odwiedzenia Benkowa – wyjątkowego miejsca, w którym zwierzęta znalazły bezpieczeństwo, opiekę i spokój po trudnych doświadczeniach.

Widzimy się w najbliższą sobotę i niedzielę, od godziny 10:00 do 16:00.

Czekają na Was konie, osiołki, alpaki, wielbłądy z cyrkową przeszłością, lemury, papugi i wiele innych niezwykłych istot, którym ocaliliście życie.

Wizyta w Benkowie to doskonała okazja, by spędzić czas blisko natury, poznać historie podopiecznych i odpocząć w pięknym otoczeniu – tuż przy Drawieńskim Parku Narodowym i Jeziorze Studnickim.

Adres: Nowa Studnica 12
Godziny otwarcia: sobota–niedziela, 10:00–16:00
Dojazd: 
tutaj

Zapraszamy serdecznie – dzieci, dorosłych, rodziny i wszystkich miłośników zwierząt. 
Zapraszamy też w każdy kolejny weekend, aż do później jesieni.

Do zobaczenia w Benkowie!

Michał Bednarek
tel 506 349 596

Wesprzyj przytulisko Benkowo
dokonaj darowizny tytułem „Pomoc dla zwierząt”
numer konta: 23102040270000110216926564

Fundacja BENEK, ul. Orzechowa 15, 63-004 Szewce

Jeśli mieszkasz poza granicami Polski i chcesz wpłacić darowiznę
na nasze konto: BPKOPLPWPL23102040270000110216926564

PAYPAL: fundacja.benek@op.pl

 
Za każdą pomoc – dziękujemy z całego serca.

 

Pomoc

wybierz kwotę

lub

Jeśli podasz swój e-mail, poinformujemy Cię o naszych działaniach

Akceptuję regulamin darowizn
Kup tapetę i wspomóż fundację
Wyślij SMS o treści POMAGAM
  • NA NUMER 7470 KOSZT 4,92 ZŁ
  • NA NUMER 7977 KOSZT 11,07 ZŁ
  • NA NUMER 91920 KOSZT 23,37 ZŁ

uratowane 29.04.2026

MATYLDA I MAŁA MAKÓWKA JADĄ DO BENKOWA

29.04.2026 Szanowni Państwo, 
wielkie podziękowania – obie jadą do Bankowa. Wielka, wielka radość i ulga. Dziękuję Wam z całego serca za ratunek. 

Dziękuję, za każdą pomoc.
Michał Bednarek
tel 506 349 596

28.04.2026 Szanowni Państwo,
nie było łatwo ale finalnie, dzięki Wam, udało się zebrać całą zaliczkę i zatrzymać dzisiejszy załadunek do rzeźni. Ale handlarz nie chce czekać na spłatę i dziś chciał dostać resztę pieniędzy. Udało mi się go przekonać, by dał więcej czasu ale zgodził się czekać tylko do jutra, do godziny 11! Powiedział, że potem wyjeżdża już na weekend majowy i albo płacimy i zabieramy konie, albo on je wywozi na rzeź. 
Sytuacja jest ciężka, bo by Matylda i Makówka były bezpieczne, spłacone i przewiezione, potrzeba jeszcze 4300 zł. Nie wiem czy damy radę w tak krótkim czasie zebrać tyle pieniędzy, biorąc pod uwagę jak trudno było z zaliczką. 
Proszę, pomożecie uratować maleńką Makówkę i jej mamę, one mają tylko nas, a my jedną szansę na pomoc. 
Proszę o wsparcie dla nich.

Jak możesz pomóc?

  • Dokonaj wpłaty z imieniem Matylda i Makówka
  • Wyślij BLIK na numer 506 349 596
  • Udostępnij apel znajomym i rodzinie – im więcej osób się dowie, tym większa szansa, że się uda
  • Podaruj 1,5% podatku wpisując KRS0000794938
  • Jeśli możesz zaoferować pomoc w inny sposób (transport, wolontariat, zbiórkę darów), skontaktuj się z nami mailowo lub telefonicznie.

Dziękuję, za każdą pomoc.
Michał Bednarek
tel 506 349 596

Szanowni Państwo,
w piątek dostałem zgłoszenie o klaczy i źrebaku, które trafiły do handlarza. Pojechałem tam zobaczyć, porozmawiać, spróbować coś zrobić.

Handlarz nie udawał niczego.

„Panie, to pomiot byle jaki, na rzeźnie oddaje we wtorek. To programowa kobyła miała być, na dotacje. Sąsiad kupił źrebną, liczył na zarobek, a patrz pan co się ulęgło – jakiś  gniady źrebak, mały, drobny i jeszcze z odmianami, od razu widać, że to nie jest czysty konik polski. Oszukali go więc się pozbył. Sprzedał mi je, pieniądze wziął, innej szuka już. A te to bilet w jedną stronę mają. Takich koni nikt nie kupuje. Ona ani pod siodłem nie chodzi, ani w zaprzęgu, to małe byle jakie też. Ludzie nie chcą takich koni, po co to trzymać, karmić, chodzić? 
Teraz każdy ma wymagania, z lekarzami przyjeżdżają, badają, wybrzydzają, a jak nawet kupią to i odwieźć się zdarza. Takie przepisy teraz, że można. Weź się pan szarp, słuchaj, pokazuj, a na co to komu? W rzeźni raz dwa i po kłopocie. Wiadomo, że nie zadzwonią, żeby zabrać hahaha”

Słuchałem tego wszystkiego i patrzyłem na nie. Matylda stała spokojnie, jakby już wszystko rozumiała. Jakby wiedziała, że nie da się uciec od ludzi, od wyroku śmierci. A Makówka… malutka, przerażona, chowała się za mamą. Bała się ludzi, zapachów, tego miejsca.  Maleńki źrebak, który zamiast galopować po łące, smakować piewszą wiosenną trawę, czeka na wywóz do ubojni. Czeka, bo tak zdecydowali ludzie, którzy konie trzymają tylko dla pieniędzy. 

Szanowni Państwo,
jeśli Matylda i maleńka Makówka mają żyć, musimy działać natychmiast. Żeby zatrzymać ich wywóz do rzeźni, dziś trzeba wpłacić 2500 zł zaliczki. Jeśli się nie uda, jutro o świecie one zostaną zagonione na trap ciężarówki odwożącej niechciane konie do ubojni.  

Nie pozwólmy na to. Jedyną winą tych koni jest, że nie spełniły oczekiwań ludzi. To nie jest powód do zabijania.  

Proszę, pomóżcie. Możemy uratować mamę i córeczkę, ale musimy zadziałać wspólnie, bo sam nie dam rady. 

Jak możesz pomóc?

  • Dokonaj wpłaty z imieniem Matylda i Makówka
  • Wyślij BLIK na numer 506 349 596
  • Udostępnij apel znajomym i rodzinie – im więcej osób się dowie, tym większa szansa, że się uda
  • Podaruj 1,5% podatku wpisując KRS0000794938
  • Jeśli możesz zaoferować pomoc w inny sposób (transport, wolontariat, zbiórkę darów), skontaktuj się z nami mailowo lub telefonicznie.

Dziękuję, za każdą pomoc.
Michał Bednarek
tel 506 349 596

Jeśli chcesz i możesz pomóc, prosimy o wpłaty
z imieniem Matylda i Makówka
numer konta: 
23102040270000110216926564

Fundacja BENEK, ul. Orzechowa 15, 63-004 Szewce

Jeśli mieszkasz poza granicami Polski i chcesz wpłacić darowiznę
na nasze konto: BPKOPLPWPL23102040270000110216926564 

Ratuję Matyldę i Makówkę

wybierz kwotę

lub

Akceptuję regulamin darowizn
Kup tapetę i wspomóż fundację
Wyślij SMS o treści POMAGAM
  • NA NUMER 7470 KOSZT 4,92 ZŁ
  • NA NUMER 7977 KOSZT 11,07 ZŁ
  • NA NUMER 91920 KOSZT 23,37 ZŁ

70 kokoszek zamieszkało w Benkowie

Szanowni Państwo,
pojechaliśmy, zobaczyliśmy i nie zostawiliśmy ani jednej. Dzięki Wam odkupiliśmy wszystkie kurki i w nocy do Benkowa przywieźliśmy 70 dziewczyn. Ich właściciel odszedł na zawsze, nie było się nimi komu zajmować, miały zostać zabite. To, że żyją, że są to Wasz sukces!

Dziękujemy za każdą pomoc, każde udostępnienie, każde dobre słowo. Dziękujemy, że jesteście. Pomaganie zawsze ma sens. 

Michał Bednarek
Tel 506 349 596

 

Wspieraj nasze działania:

  • Dokonaj wpłaty z imieniem KURKI
  • Wyślij  BLIK na numer 506 349 596
  • Udostępnij apel znajomym i rodzinie – im więcej osób się dowie, tym większa szansa, że się uda
  • Podaruj 1,5% podatku wpisując KRS0000794938
  • Jeśli możesz zaoferować pomoc w inny sposób (transport, wolontariat, zbiórkę darów), skontaktuj się z nami mailowo lub telefonicznie.

Dziękuję, za każdą pomoc.
Michał Bednarek
tel 506 349 596

Jeśli chcesz i możesz pomóc, prosimy o wpłaty
z tytułem KURKI
numer konta: 
23102040270000110216926564

Fundacja BENEK, ul. Orzechowa 15, 63-004 Szewce

Jeśli mieszkasz poza granicami Polski i chcesz wpłacić darowiznę
na nasze konto: BPKOPLPWPL23102040270000110216926564 

Kurki

wybierz kwotę

lub

Akceptuję regulamin darowizn
Kup tapetę i wspomóż fundację
Wyślij SMS o treści POMAGAM
  • NA NUMER 7470 KOSZT 4,92 ZŁ
  • NA NUMER 7977 KOSZT 11,07 ZŁ
  • NA NUMER 91920 KOSZT 23,37 ZŁ

MARAKUJA MA SIĘ ZNACZNIE LEPIEJ

DZIĘKUJEMY ZA POMOC

29.04.2026 Szanowni Państwo,
chce Wam bardzo podziękować za pomoc. 

Marakuja ma się znacznie lepiej, ma zapewnione leczenie, częste wizyty kowala ortopedy i czuje się na tyle dobrze, że dziś już spędza większość czasu na padokach w towarzystwie innyck koni. Zobaczcie i posłuchajcie co u niej słychać.

Dziękuję, za każdą pomoc.
Michał Bednarek
tel 506 349 596

Szanowni Państwo,
Marakuja nie przyjechała do Benkowa z targu ani od handlarza. Przyjechała z domu człowieka, który ją kochał, ale  nie jest już w stanie dalej się nią zajmować.
Posłuchajcie. 

Aby miała szansę wrócić do komfortowego życia, potrzebuje teraz intensywnej opieki:

  • regularnych korekcyjnych wizyt kowala,
  •  stałej kontroli weterynaryjnej, w tym zdjęć RTG
  • wsparcia przeciwbólowego i przeciwzapalnego,
  • specjalistycznych suplementów wspierających kopyta, 
  • odpowiednich pasz dla koni z ochwatem.

Szanowni Państwo,
leczenie ochwatu to proces długi i kosztowny. Wymaga cierpliwości, regularności i odpowiednich środków.  Jeśli możecie, proszę, rozważcie drobną pomoc dla Marakui. Życie jej właściciela potoczyło się tak, że nie był w stanie zapewnić jej odpowiedniej opieki. 

Marakuja jest spokojną, dobrą klaczą.  Razem możemy poprawić komfort jej życia. Możemy jej pomóc. 

Jak możesz pomóc?

  • Dokonaj wpłaty z imieniem MARAKUJA
  • Wyślij BLIK na numer 506 349 596
  • Udostępnij apel znajomym i rodzinie – im więcej osób się dowie, tym większa szansa, że się uda
  • Podaruj 1,5% podatku wpisując KRS0000794938
  • Jeśli możesz zaoferować pomoc w inny sposób (transport, wolontariat, zbiórkę darów), skontaktuj się z nami mailowo lub telefonicznie.

Dziękuję, za każdą pomoc.
Michał Bednarek
tel 506 349 596

Jeśli chcesz i możesz pomóc, prosimy o wpłaty
z imieniem MARAKUJA
numer konta: 
23102040270000110216926564

Fundacja BENEK, ul. Orzechowa 15, 63-004 Szewce

Jeśli mieszkasz poza granicami Polski i chcesz wpłacić darowiznę
na nasze konto: BPKOPLPWPL23102040270000110216926564 

Marakuja – leczenie

wybierz kwotę

lub

Akceptuję regulamin darowizn
Kup tapetę i wspomóż fundację
Wyślij SMS o treści POMAGAM
  • NA NUMER 7470 KOSZT 4,92 ZŁ
  • NA NUMER 7977 KOSZT 11,07 ZŁ
  • NA NUMER 91920 KOSZT 23,37 ZŁ

Szanowni Państwo,

zostało już naprawdę niewiele czasu. To ostatnie dni, w których możecie zdecydować, co stanie się z częścią Waszego podatku.

Możecie ją zamienić w realną pomoc.

1,5% to dla nas nie liczba. To konkret:

  • to siano, które trafia do żłobów,
  • to weterynarz, który przyjeżdża do chorego konia w nocy,
  • to naprawione ogrodzenie, które daje bezpieczeństwo,
  • to życie – po prostu życie – dla tych, które miały go już nie mieć.

W Benkowie codziennie patrzymy w oczy zwierzętom, które ktoś wcześniej skreślił. One nie wiedzą, czym jest podatek. Ale dzięki Wam wiedzą, czym jest spokój, pełny brzuch i brak strachu.

Nie kosztuje Was to ani złotówki więcej.
A dla nich znaczy wszystko.

Jeśli chcecie pomóc – to jest ten moment. 

W swoim rozliczeniu wpiszcie: KRS: 0000794938

Dziękujemy za każdą decyzję, która ratuje.

Michał Bednarek
tel 506 349 596

Pomoc dla Benkowa

wybierz kwotę

lub

Jeśli podasz swój e-mail, poinformujemy Cię o naszych działaniach

Akceptuję regulamin darowizn
Kup tapetę i wspomóż fundację
Wyślij SMS o treści POMAGAM
  • NA NUMER 7470 KOSZT 4,92 ZŁ
  • NA NUMER 7977 KOSZT 11,07 ZŁ
  • NA NUMER 91920 KOSZT 23,37 ZŁ

Jeśli chcesz i możesz pomóc, prosimy o wpłaty
z tytułem „Wsparcie dla koni z rzeźni”
numer konta: 23102040270000110216926564

Fundacja BENEK, ul. Orzechowa 15, 63-004 Szewce

Jeśli mieszkasz poza granicami Polski i chcesz wpłacić darowiznę
na nasze konto: BPKOPLPWPL23102040270000110216926564

PAYPAL: fundacja.benek@op.pl

 
Za każdą pomoc – dziękujemy z całego serca.

 

uratowany 08.02.2026

Uratowaliście Okruszka. Wielka radość

27.04.2026 Szanowni Państwo,
jeszcze raz bardzo Wam dziękuje za pomoc dla Okruszka. To Wasze wsparcie sprawiło, że dołączył do Benkowej rodziny i dziś jest pełnoprawnym mieszkańcem ośrodka w Nowej Studnicy.

Okruszek jest po kwarantannie i leczeniu. Kulawizna ustąpiła ale koń ma zmiany w stawach, nie może i nigdy nie będzie mógł pracować. Na szczęście już nie musi zarabiać na ludzi, jest bezpieczny – taki, jaki jest.

Dziękuję.
Michał Bednarek 

08.02.2026 Szanowni Państwo,
brakuje mi słów, by wyrazić ogromną wdzięczność za uratowanie Okruszka.
Mimo że był to wolny dzień, weekend, mimo że tak niewiele osób odebrało wiadomość czy zajrzało na stronę, Okruszek dostał swoją szansę na życie. Jest spłacony. Jest już w Benkowie.
Przed nim kwarantanna i diagnostyka. Lekarz, który opiekuje się zwierzętami w Benkowie, zbada go i oceni, co można zrobić, by mu pomóc. Kulawizna to sygnał bólu, dlatego naszym celem będzie poprawa komfortu jego życia — nie po to, by mógł pracować, lecz po to, by miał dobre życie. 

Z całego serca dziękuję za każdą formę wsparcia: za dobre słowo, udostępnienia i każdy datek. To dzięki Wam w Benkowie mieszkają ocalone zwierzęta. A dziś do tego grona dołączył Okruszek.

Wrócę do Was niebawem ze zdjęciami, z informacją, co zaleca lekarz. 

Dziękuję. 

Michał Bednarek
tel 506 349 596

07.02.2026 Szanowni Państwo,
w ostatniej chwili udało się wpłacić zaliczkę za Okruszka – dziękuję Wam. Liczyłem, że gdy handlarz dostanie pieniądze, ustąpi i da więcej czasu na rozliczenie się – choć dwa, może trzy dni. Ale nie dał i jak zapowiadał wczoraj, dziś trzeba Okruszka spłacić. Proponowałem, że dam mu więcej za karmienie przez weekend, ale na to też się nie zgodził. On chce się Okruszka po prostu pozbyć i zarobić.

Niestety dziś sobota, większość osób nie otworzy maila, nie zajrzy na stronę, nie przeczyta tej wiadomości.

A ja nie mam dużych zasięgów jak wielkie organizacje, nie mam tysięcy osób, do których mogę napisać, zadzwonić. Nawał pracy przez setkach ocalonych zwierząt, ograniczony czas, sprawiają, że nie jestem w stanie kilka razy dziennie zamieszczać materiałów jak inni. Wiem, że powinienem, ale po prostu brakuje mi doby.

Szanowni Państwo,
bardzo chce wierzyć, że dzisiejszy dzień nie skończy się tragedią Okruszka, że nie będzie to kolejny koń, dla którego zabrakło czasu na pomoc. Będę się starał, ale zebrać brakujące 900 zł w dzień wolny, gdy nie ma do kogo napisać, zadzwonić, to ogromne, ogromne wyzwanie.
Proszę, trzymajcie kciuki za Okruszka, bo to ostatnia batalia o jego życie, ostatnia szansa na ratunek.

Jak możesz pomóc?

  • Dokonaj wpłaty z imieniem Okruszek
  • Wyślij dla Okruszka BLIK na numer 506 349 596
  • Udostępnij apel znajomym i rodzinie – im więcej osób się dowie, tym większa szansa, że się uda
  • Podaruj 1,5% podatku wpisując KRS0000794938
  • Jeśli możesz zaoferować pomoc w inny sposób (transport, wolontariat, zbiórkę darów), skontaktuj się z nami mailowo lub telefonicznie.

Dziękuję, za każdą pomoc.
Michał Bednarek
tel 506 349 596

Szanowni Państwo,
staje dziś przed Wami i proszę Was o pomoc. Błagam o ratunek dla Okruszka. 

Dla konia, który został wykorzystany przez ludzi i skazany na zabicie, bo dla zużytych, zepsutych zwierząt, które przestały zarabiać, nie ma żadnych mitycznych pastwisk i godnej emerytury. Nie ma wizyt lekarza, kowala, dobrych pasz ani przysmaków.

Jest lina, jest handlarz, trap samochodu zabierającego niechciane konie. Jest ubój w rzeźni.

Okruszek to zwykły kucyk bez pochodzenia. Parobek, który niskim kosztem dawał duży zysk. Każdy dzień jego życia był pełen obowiązków i zadań, a że był grzeczny i posłuszny, przerw od pracy nie miał zbyt wiele. Pracował co sił, wożąc na swoim grzbiecie dzieci, ale jego organizm w końcu przestał dawać radę.
Od grudnia Okruszek zaczął kuleć. Najpierw przyjechał kowal, bo sądzono, że to podbicie, że od twardego podłoża bolą kopyta, może ropa się zbiera. Ale tygodnie mijały, leczenie nie przynosiło poprawy, koń dalej nie zarabiał. Właściciel w końcu zdecydował się na badania i okazało się, że Okruszkowi wysiadły plecy. Kulawizna jest wynikiem zwyrodnień. Lata pracy, duże obciążenia, godziny wydreptane z siodłem na plecach, zabrały Okruszkowi zdrowie i wydały wyrok. On nigdy nie będzie już w pełni zdrowy.

Nie było litości. 
Okruszek został odwieziony do handlarza.

Nie ma tam nikogo, kto by go przytulił, pogłaskał, powiedział, żeby się nie bał. Nikogo, kto by się za nim wstawił. Wszyscy, którzy korzystali z jego grzbietu przestali kochać Okruszka, gdy nie mógł już nic od siebie dać, nie mógł już na tę miłość zapracować. Zważony, wyceniony ma umrzeć.

Bardzo proszę o pomoc.
Handlarz chce dostać jeszcze dzisiaj 1700 zł zaliczki. 

Jeśli jej nie dostanie, Okruszek jutro pojedzie tam, gdzie kończą wszystkie niechciane kucyki. Wiem, że to tylko jeden koń z wielu tysięcy. Wiem, że nie zmienię świata. Ale wiem też, że ratowanie ma sens. Bo nie ma nic ważniejszego niż ocalenie czyjegoś życia.

Proszę, stań ze mną po stronie Okruszka. Czasu do wieczora jest już bardzo mało, liczy się każda minuta i każda złotówka. Wierzę, że razem zdołamy mu pomóc.

Jak możesz pomóc?

  • Dokonaj wpłaty z imieniem Okruszek
  • Wyślij dla Okruszka BLIK na numer 506 349 596
  • Udostępnij apel znajomym i rodzinie – im więcej osób się dowie, tym większa szansa, że się uda
  • Podaruj 1,5% podatku wpisując KRS0000794938
  • Jeśli możesz zaoferować pomoc w inny sposób (transport, wolontariat, zbiórkę darów), skontaktuj się z nami mailowo lub telefonicznie.

Dziękuję, za każdą pomoc.
Michał Bednarek
tel 506 349 596

Jeśli chcesz i możesz pomóc, prosimy o wpłaty
z imieniem OKRUSZEK
numer konta: 
23102040270000110216926564

Fundacja BENEK, ul. Orzechowa 15, 63-004 Szewce

Jeśli mieszkasz poza granicami Polski i chcesz wpłacić darowiznę
na nasze konto: BPKOPLPWPL23102040270000110216926564 

Ratuję Okruszka

wybierz kwotę

lub

Akceptuję regulamin darowizn
Kup tapetę i wspomóż fundację
Wyślij SMS o treści POMAGAM
  • NA NUMER 7470 KOSZT 4,92 ZŁ
  • NA NUMER 7977 KOSZT 11,07 ZŁ
  • NA NUMER 91920 KOSZT 23,37 ZŁ

Pomoc

Akceptuję regulamin darowizn