Uratowaliście Mariana! Dziękujemy! Można go wspierać w utrzymaniu

26.01.2024

Szanowni Państwo,
Gaja znalazła wspaniały dom adopcyjny, a Marian niezmiennie tworzy swoje mini stado z niedawno ratowanymi – Kulką i Karino. Cała trójka świetnie się dogadała i nie odstępują się na krok, jedzą też razem, co mnie cieszy.
Karino okazał się przemiłym koniem, a co do Kulki – nadal jest ostrożna i niekoniecznie chętna do czyszczenia stąd i nadal nie rozczesana grzywa. Przyjdzie na to czas, gdy spokojnie będzie znosiła zabiegi pielęgnacyjne.

Bardzo Wam dziękuję za pomoc w ratowaniu zwierząt. One żyją wyłącznie dlatego, że zechcieliście im pomóc.❤️❤️❤️

Michał Bednarek

tel 506 349 596

Historia Karino KLIK

Historia Mariana KLIK

Można zaopiekować się nimi na odległość – poprzez adopcję wirtualną!

Na czym to polega? Opis niżej:
  • Całkowity miesięczny koszt utrzymania konia to 700 zł, ale to od Ciebie zależy wysokość miesięcznego wsparcia. Dla naszych zwierząt ważna jest każda złotówka. Adopcja wirtualna wspiera utrzymanie, leczenie i opiekę kowalską wybranego konia. Jeśli zdecydujesz się na któregoś z nich, będziesz od nas regularnie otrzymywał filmy, zdjęcia oraz informacje, co u nich słychać.

  • Gdybyś zdecydował się pomagać w utrzymaniu Kulki, albo Karino lub Mariana, prosimy o mail na adres – kontakt@fundacjabenek.pl, a my przekażemy szczegóły.
  • Więcej o adopcji wirtualnej przeczytasz tutaj: https://fundacjabenek.pl/adopcja-wirtualna/

Historia Kulki KLIK

Historia Karino KLIK

19.12.2023

Szanowni Państwo,

Marian, którego ocaliliście latem tego roku zaopiekował się w październiku Gają, gdy jej synek, chorujący na źrebięcą kulawkę poddał się.

Marian ma już swoje lata i emanuje z niego spokój oraz życiowe doświadczenie – całe swoje życie pracował na człowieka (choć nie doczekał się u niego zasłużonej emerytury). Gaja ma raptem 7 lat, pozbyto się jej, bo dała chorego źrebaka… Nie wiemy jak poradziłaby sobie ze stratą, gdyby nie bohaterski Marian.

Jesteśmy mu wdzięczni, że wziął ją pod swoje skrzydła, no i teraz są nierozłączni. Wiosny jeszcze nie ma, ale wyczuwamy, że ta opiekuńczość to już w miłowanie ewoluowała 💝

A na zdjęciu Gai w tle, przy sianku – ciekawe czy rozpoznacie, kto tam z ostatnio ocalonych dzięki Wam koni stoi!

Gaja i Marian jako konie pod naszą bezpośrednią opieką mogą być objęte wirtualną adopcją. Pod zdjęciami kilka słów umieszczę więcej na ten temat.

Nieustająco składam na Wasze ręce podziękowania za pomoc w ich ocaleniu!❤️❤️❤️

Michał Bednarek
tel 506 349 596

Historię Gai znajdziecie W TYM MIEJSCU.

26.10.2023

Szanowni Państwo,

Prezentujemy Wam krótkie nagranie Gai i Mariana, który tak dżentelmeńsko się nią zaopiekował po stracie synka.

Tak właśnie spędzają sobie dni, a to poskubią sianko, a to jesienną trawkę. Często się iskają. Zazdrościmy im tego spokoju i cieszymy się, że dzięki Wam mogą go zaznawać każdego dnia.

Konie mają w sobie wiele empatii. Marian jest na to żywym dowodem. Ok, może też się po prostu zakochał! 😉

Niezmiennie składam na Wasze ręce niekończące się podziękowania za pomoc w ich ocaleniu!❤️❤️❤️

Michał Bednarek
tel 506 349 596

 

05.10.2023

Przedstawiamy Mariana w jesiennej odsłonie. Pięknieje w oczach każdego dnia!

Szanowni Państwo,

dziś przychodzimy z bardzo dobrą wiadomością, dzięki Wam udało się uratować wielkiego Mariana. Jest już w naszym ośrodku w Nowej Studnicy, co bardzo nas cieszy. Marian, jak zobaczycie na filmie, jest tak wielki, że nasze duże konie wyglądają przy nim jak kucyki.

Ma ponad 175 w kłębie, jest duży i masywny, a mimo tego wydaje się bardzo przyjacielski i zrównoważony. Mamy nadzieję, że szybko się zaaklimatyzuje i odnajdzie w fundacyjnym stadzie końskich przyjaciół. Przed nim wizyta lekarza oraz kowala i konieczna diagnostyka nóg. Koń kuleje, ale mamy nadzieję, że uda mu się pomóc i niebawem będzie galopował na fundacyjnych padokach.

Bardzo Wam dziękuje za ocalenie Mariana. Bez Waszego wsparcia Mariana by z nami nie było. Dziękuję po stokroć za Wasze serca. Jesteście wspaniali!

Michał Bednarek
tel 506 349 596

Jeśli chcesz i możesz pomóc, prosimy o wpłaty
z tytułem „Wspieram Mariana”
numer konta: 23102040270000110216926564

Fundacja BENEK, ul. Orzechowa 15, 63-004 Szewce

Jeśli mieszkasz poza granicami Polski i chcesz wpłacić darowiznę
na nasze konto: BPKOPLPWPL23102040270000110216926564

PAYPAL: fundacja.benek@op.pl

 
Za każdą pomoc – dziękujemy z całego serca

Wspieram Mariana

wybierz kwotę

lub

Jeśli podasz swój e-mail, poinformujemy Cię o jej dalszych losach

Kup tapetę i wspomóż fundację
Wyślij SMS o treści POMAGAM
  • NA NUMER 7470 KOSZT 4,92 ZŁ
  • NA NUMER 7977 KOSZT 11,07 ZŁ
  • NA NUMER 91920 KOSZT 23,37 ZŁ

29.08.2023

Szanowni Państwo, bardzo się wczoraj martwiłem czy uda się ocalić Mariana. Sytuacja była trudna, brakowało sporo środków. Mimo to, dzięki Waszej pomocy udało się uzbierać potrzebne pieniądze aby uratować Mariana. Dzięki Wam jest już bezpieczny. Już nigdy nie będzie musiał się martwić o to czy dożyje kolejnego dnia. Dzięki Wam przed nim już tylko bezpieczeństwo, spokój i szacunek. Dziękuję Wam z całego serca.

Michał Bednarek
tel 506 349 596

Uratowany 29.08.2023

Szanowni Państwo, dla Mariana liczy się każda chwila i każde wsparcie. Nie odwracajmy się od niego i podarujmy mu szansę na spokojną i godną starość. 

Marian całe swoje życie ciężko pracował i robił co mógł aby zadowolić swojego właściciela. Dzielnie znosił trudy pracy i codziennego życia, robiąc to co do niego należy. Wytrwale wykonywał swoje obowiązki w zamian dostając siano i dach nad głową. 

Wszystko zmieniło się wraz z jego wiekiem. Był coraz starszy i szybciej się męczył, aż w pewnym momencie okulał. Nie nadawał się już do pracy i stał się dla swojego właściciela jedynie problemem którego należało się pozbyć. 

Marian pewnie myślał, że spędzi w swoim domu resztę życia – przecież znał swojego właściciela i inne zwierzęta. Liczył pewnie na zasłużony odpoczynek po całym życiu męczącej pracy. Niestety, mylił się.  

Teraz stoi u handlarza i czeka na śmierć. Marian ma już 16 lat, jest kulawy i waży bardzo dużo. Z tych wszystkich powodów nikt się nim nie interesuje. Ludzie szukają pięknych, zdrowych i młodych koni a on jest tego przeciwieństwem. 

W jego oczach widać zmęczenie i smutek. Musi czuć się zdradzony przez swojego właściciela, który wywiózł go do tego miejsca. Czasem jeszcze rozgląda się z nadzieją, jakby szukając go wzrokiem. Ja już wiem, że nikt po niego nie wróci.

Mimo to ja uważam, że każdy zasługuje na godną starość. Moim zdaniem każdemu należy się szacunek i troska, szczególnie w chwilach kiedy tego najbardziej potrzebuje. Chciałbym zapewnić to Marianowi i podarować mu odpoczynek po całym życiu bardzo ciężkiej pracy. Chciałbym żeby w końcu zrozumiał co to znaczy komfort, spokój i troskliwa opieka. 

Niestety będzie to bardzo trudne. Marian jest ciężki a handlarz wszystko przelicza na kilogramy. Wycenił życie Mariana na 12000 zł. Powiedział, że jak mi nie pasuje to on zawiezie go do rzeźnika więc i tak na nim zarobi. Do tej pory, dzięki Waszej wspaniałej pomocy uzbieraliśmy 11100 złotych a brakujące 1900 złotych musimy wpłacić do końca dnia. Wiem, że nie będzie łatwo, ale nie możemy się poddać. Ocalmy Mariana i pokażmy mu, że są na tym świecie jeszcze ludzie którym zależy na takich zwierzętach jak on – niechcianych przez nikogo.

Bardzo DZIĘKUJEMY za każde wsparcie.

BENKOWO nie otrzymuje dotacji na prowadzenie ośrodka
dlatego bardzo potrzebujemy Twojego wsparcia aby dalej zapewniać

warsztaty terapii zajęciowej w szkołach i przedszkolach

schronienie, leczenie i wyżywienie zwierząt

hippoterapię i onoterapię dla potrzebujących dzieci

wyjazdy na interwencje i pomaganie innym

Wspieram Mariana