Maciejka uratowana. Dziękujemy!

Szanowni Państwo, z przyjemnością przedstawiamy Wam Maciejkę, starą spracowaną ośliczkę, która dzięki Waszej pomocy dostała właśnie szansę na nowe, lepsze jutro. Maciejka nie miała lekkiego życia co po niej widać. Zapadnięte plecy, koślawe kopyta, słaba kondycja to wynik wieloletniej eksploatacji. Po latach służenia człowiekowi, gdy już nie mogła ani pracować ani rodzić, została skazana na zabicie, bo w świecie zwierząt wykorzystywanych przez ludzi nie ma miejsca na emeryturę.

Maciejka dzięki Wam jest już bezpieczna. Nic jej już nie grozi. Jak przed każdym nowym zwierzakiem – kwarantanna, lekarz, wizyta kowala. O tym, jak się czuje i co u niej słychać więcej po badaniach, a dziś zapraszamy na film i do oglądania zdjęć tej ślicznej ośliczki.
Jeszcze raz dziękujemy za pomoc dla niej.

Uratowana 27.09.2022

Wiesz jak wygląda piekło? Maciejka tam była. Po tamtej stronie. Tam, gdzie jest mrok, strach i ból są codziennością. Nie ma tam nadziei, empatii, troski o zwierzęta. Jest zużyty bat, pracownik kat, praca ponad miarę i rodzenie co rok. Tam, gdzie zwierzęta są maszynkami do zarabiania pieniędzy ich życie naznaczone jest przemocą, przesiąknięte upokorzeniem i beznadzieją.

Od wiosny do jesieni drepczą w koło całe dnie wożąc na swych coraz bardziej zarwanych plecach, zbyt dużo zbyt ciężkich dzieci. Rodzą w międzyczasie, by nie było pustych przebiegów. A gdy już nie dają rady pracować na swoich oprawców, przyjeżdża handlarz, płaci, zabiera. Znikają, gdy z drzew spadają pierwsze jesienne liście. Wtedy gdy dzieci idą do szkoły, spracowane posezonowe osiołki jadą na rzeź.

Dla Maciejki te wakacje to był ostatni sezon. Ośrodek, w którym spędziła całe życie, sprzedał ją na ubój. Kulawa, wyniszczona, niedająca się zaźrebić nie miała już tam czego szukać. Nie może zarobić na garstkę owsa, nie ma prawa, by żyć. Uwiązana w oborze handlarza czeka na swój koniec.

Tu nie mają znaczenia żadne zasługi, ilość porodów ani wydreptane kilometry z dziećmi na plecach. Maciejki życie przestało się opłacać i nie znalazł się nikt kto chciałby dać jej dom na ostatni czas. Jedynym miejscem gdzie stare jak Maciejka osiołki, wita się z zadowoleniem, jest obora handlarza, poczekalnia przed wyjazdem do rzeźni.

 

Maciejkowe, zmarnowane przez ludzi życie wycenione zostało na 2400 zł. Koszt transportu to dodatkowe 800 zł. Tyle potrzeba by ocalić jej życie. Tyle potrzeba by po latach pracy nie poszła na rzeź.
Bardzo prosimy o życie dla Maciejki. 15 września musimy wpłacić 500 zł zadatku,  do 27 września pozostałą kwotę. Jeśli możesz, podaruj starej oślicy kilka złotych. Dla zwierząt jak ona nie ma emerytury, opieki, hospicjum. Jeśli my nie zrobimy nic, Maciejka skończy swoje życie w ubojni.

Jeśli chcesz i możesz pomóc, prosimy o wpłaty
z tytułem „Ratuję Maciejkę”
numer konta: 23102040270000110216926564

Fundacja BENEK, ul. Orzechowa 15, 63-004 Szewce

Jeśli mieszkasz poza granicami Polski i chcesz wpłacić darowiznę
na nasze konto: BPKOPLPWPL23102040270000110216926564

PAYPAL: fundacja.benek@op.pl

 
Za każdą pomoc – dziękujemy z całego serca.

Ratuję Maciejka

wybierz kwotę

lub

Jeśli podasz swój e-mail, poinformujemy Cię o jej dalszych losach

Bardzo DZIĘKUJEMY za każde wsparcie.

BENKOWO nie otrzymuje dotacji na prowadzenie ośrodka
dlatego bardzo potrzebujemy Twojego wsparcia aby dalej zapewniać

warsztaty terapii zajęciowej w szkołach i przedszkolach

schronienie, leczenie i wyżywienie zwierząt

hippoterapię i onoterapię dla potrzebujących dzieci

wyjazdy na interwencje i pomaganie innym

prowadenie jedynego w Europie Azylu dla żubrów