ŁAJKA WPADŁA POD SAMOCHÓD

UDAŁO SIĘ JEJ POMÓC, SUNIA MA TEŻ DOM!

06.03.2026 Szanowni Państwo,
Łajka, przy ogromnym wsparciu kliniki – wygrała. Żyje, z dnia na dzień ma się lepiej!

Udało się ustabilizować jej stan i w tej chwili sunia jest już w domu u Pani Agnieszki, która zdecydowała się nią zaopiekować. 
Nadal trwa leczenie, ale na ten moment nie ma już zagrożenia życia, co ogromnie wszystkich cieszy, bo rokowanie było złe.  Łajka po wypadku miała odmę i skrwawiała się do płuc, które były stłuczone, gdyby nie natychmiastowa terapia w klinice, dziś nie czytalibyście tych wiadomości. 

Bardzo Wam dziękujemy za pomoc dla tej suczki, bez Waszego wsparcia uratowanie jej nie byłoby możliwe. 
Przed Łajką dalsze leczenie, potem profilaktyka, a gdy zdrowie pozwoli sterylizacja. 
Łajka zostanie już w rodzinie Pani Agnieszki na zawsze. Podjęli decyzję, by dać jej dom. Nawet koty dały akcept 😉 
Wielka radość, bo takie psy z trudem się adoptują. 

Będziemy do Was wracali z wiadomościami, co u tej wspaniałej suni słychać. 

Dziękuję, za każdą pomoc.
Michał Bednarek
tel 506 349 596

Szanowni Państwo,
kilka dni temu zgłosiła się do nas Pani Agnieszka, osoba o wielkim sercu, która dom ma pełen przygarniętych zwierząt.

Poprosiła o pomoc dla zwykłej suczki błąkającej się niedaleko jej domu. Wychudzonej, zmarzniętej, bezdomnej. Wraz z rodziną, zdecydowali się dać jej opiekę, dach nad głową. Tyle że żyjemy w czasach, gdzie wszystko ma swoją cenę, więc budżet domowy z racji schorowanych i starszych podopiecznych jest już znacząco nadszarpnięty. Profilaktyka, sterylizacja, badania to duży wydatek, zdecydowaliśmy się, że pomożemy. 

Łajka – bo tak dostała na imię sunia, zaczęła nabierać zaufania do Pani Agnieszki. Miała w poniedziałek jechać do lekarza na pierwszą wizytę. Ale wczoraj doszło do wypadku, sunia pogoniła za sarną albo zającem i wpadła pod samochód.

Pani Agnieszka, widząc, co się stało, natychmiast zawiozła nieprzytomną Łajkę do najbliższej kliniki. Tam podano leki, kroplówki, powiedziano, żeby zabrać sunię do domu i czekać. Że najbliższa doba będzie decydująca. Ale godzinę później, stan Łajki zaczął się gwałtownie pogarszać i w trybie natychmiastowym została przewieziona do szpitala i trafiła do komory tlenowej. 

Ma stłuczone płuca, została odbarczona, dostała ponownie leki, cały czas pod opieką lekarzy. 

Łajka walczy o życie, jest poprawa, jest nadzieja, tylko nie ma pieniędzy na opłacenie leczenia.

Łajka to bezdomny pies, który nie ma nic. Gdyby nie Pani Agnieszka, która była świadkiem zdarzenia, skonałaby wczoraj na poboczu.

Proszę o pomoc dla Łajki. Koszty leczenia będą bardzo duże, nie do udźwignięcia przez Panią Agnieszkę i jej rodzinę.

Jak możesz pomóc?

  • Dokonaj wpłaty z imieniem ŁAJKA
  • Wyślij BLIK na numer 506 349 596
  • Udostępnij apel znajomym i rodzinie – im więcej osób się dowie, tym większa szansa, że się uda
  • Podaruj 1,5% podatku wpisując KRS0000794938
  • Jeśli możesz zaoferować pomoc w inny sposób (transport, wolontariat, zbiórkę darów), skontaktuj się z nami mailowo lub telefonicznie.

Dziękuję, za każdą pomoc.
Michał Bednarek
tel 506 349 596

Jeśli chcesz i możesz pomóc, prosimy o wpłaty
z imieniem ŁAJKA
numer konta: 
23102040270000110216926564

Fundacja BENEK, ul. Orzechowa 15, 63-004 Szewce

Jeśli mieszkasz poza granicami Polski i chcesz wpłacić darowiznę
na nasze konto: BPKOPLPWPL23102040270000110216926564 

Ratuję Łajkę

wybierz kwotę

lub

Kup tapetę i wspomóż fundację
Wyślij SMS o treści POMAGAM
  • NA NUMER 7470 KOSZT 4,92 ZŁ
  • NA NUMER 7977 KOSZT 11,07 ZŁ
  • NA NUMER 91920 KOSZT 23,37 ZŁ

Ratuję Łajkę