uratowany 24.07.2026

URATOWALIŚCIE KAPSELKA. WIELKA RADOŚĆ

31.07.2026 Szanowni Państwo
Kapselek dojechał do domu, do Benkowa i po badaniu przez lekarza dołączył do stada osiołków w rezerwacie. Taka decyzja była wynikiem, tego co przeszedł. Na początku trzymał się na uboczy, ale w tej chwili jest już pełnoprawnym członkiem oślej ekipy. 
Widać, że nadal tęskni za mamą, ale z każdym dniem coraz lepiej sobie radzi, a osiołki, które uratowaliście wcześniej, otoczyły go opieką. 
Wierzę, że będzie mu już tylko lepiej.

Dziękuję z całego serca za pomoc dla Kapselka. Bez Was dziś nie miałby szansy na dobre, spokojne życie. 

Dziękuję, za każdą pomoc.
Michał Bednarek
tel 506 349 596

24.07.2026 Szanowni Państwo,
dziękuję, dziękuję, dziękuję! W ostatniej chwili udało się spłacić i odebrać Kapselka od handlarza. Zbiórka była bardzo ciężka ale na szczęście zakończyła się ratunkiem, za co z całego serca Wam dziękuję.
Gdyby nie Wy, Kapselek już by nie żył.

Dziękuję, za każdą pomoc.
Michał Bednarek
tel 506 349 596

24.07.2026 Szanowni Państwo,
dzięki Wam zaliczka została wpłacona, ale niestety na tym koniec dobrych wiadomości. 
Nie ukrywam, że liczyłem, że spłatę Kapselka uda się umówić na poniedziałek. Trzy dodatkowe dni dawały szansę na ratunek osiołka, niestety handlarz się nie zgodził. Powiedział, że nie będzie go trzymał, bo ten cały czas ryczy z rozpaczy za mamą. Krzyczał, że nie zniesie tego przez weekend i albo dzisiaj go spłacamy i zabieramy albo on go wywozi. 
Ten handlarz często dłużej czeka na spłatę, ale w tym przypadku nie chciał się ugiąć nawet wtedy, gdy zaproponowałem zapłatę za trzymanie Kapselka przez weekend. Nie chciał więcej pieniędzy, chciał się szybko pozbyć problemu. 

Nie wiem, jak się dzisiejszy dzień zakończy, bo by Kapselek był bezpieczny i miał opłacony transport brakuje, aż 2400 zł. Kwota ogromna, a tu koniec tygodnia, wszyscy zmęczeni i myślą o odpoczynku, a nie o życiu osiołka.
Nie znam popularnych osób, które pomogłyby nagłośnić zbiórkę. Nie mam dojść do telewizji czy radia. Jedyne co zostało to prosić Was o pomoc, zamieszczając informację i wysyłając wiadomości. Tylko czy to wystarczy, by ocalić życie osiołka?

Jak możesz pomóc?

  • Dokonaj wpłaty z imieniem KAPSEL
  • Wyślij BLIK na numer 506 349 596
  • Udostępnij apel znajomym i rodzinie – im więcej osób się dowie, tym większa szansa, że się uda
  • Podaruj 1,5% podatku wpisując KRS0000794938
  • Jeśli możesz zaoferować pomoc w inny sposób (transport, wolontariat, zbiórkę darów), skontaktuj się z nami mailowo lub telefonicznie.

Dziękuję, za każdą pomoc.
Michał Bednarek
tel 506 349 596

„Sprzedałem jesienią jego z matką do agroturystyki tu niedaleko. Atrakcja dla gości, zdjęcia, oprowadzanki dla dzieci. Mają tam takie mini zoo, trzymają trochę zwierząt no i osły im się zamarzyły. Dobrą cenę dali nie powiem. Zawiozłem im, cieszyli się bardzo. A kilka dni temu telefon. Że ta stara leży, nie wstaje, że wesele w weekend mieli, może czymś ktoś nakarmił, nie wiadomo. W każdym razie lekarz przyjechał, leki podawał, próbowali ją ratować. Żyła, ale nie poprawiało się. Słabo jadła, mało co chodziła, zadzwonili, żeby zabrać ją, bo goście się dopytują. To pojechałem, no patrzę ta stara słabiutka, ledwo na samochód wlazła. No i ją od razu na ubojnie odwiozłem, żeby mi nie zdechła czy coś. A ten mały został tam, ale tego samego dnia już na wieczór dzwonili, żeby i jego pilnie wziąć, bo ryczy cały czas, przeszkadza.
Jak pilne chcą sprzedać, to wiadomo, że cena okazyjna. Pojechałem, za półdarmo mi go oddali byle się tego ryczenia pozbyć hehe
Wziąłem do siebie, podpasę chwilę, żeby więcej dostać i na rzeźnie idzie. On się do niczego nie nadaje. Byle jaki taki, żeby to chociaż klacz była, to pożytek by był, a tak, na co to karmić? Na co trzymać i chodzić koło tego? Strata tylko.”

Szanowni Państwo,
Mówi się, że zwierzę nie jest rzeczą. A jednak los wielu zwierząt, które próbujemy ratować, każdego dnia pokazuje coś zupełnie innego.

Kapsel z mamą byli atrakcją w minizoo. Miały mały wybieg, ciągle ludzi, śmiech, krzyki, wyciągnięte ręce. Głaskani, ciągnięci za uszy, fotografowani. Traktowani jak żywe zabawki dla dzieci, znosiły wszystko, czego oczekiwał od nich człowiek.

Dziś Kapsel został sam.
Nie wozi dzieci, nie urodzi, jest niepotrzebny, więc wydano na niego wyrok śmierci.

Kapselek jest przerażony. W jego oczach widać tylko ogromny strach i brak nadziei. Boi się wszystkiego. Na widok człowieka zamiera. Nie chce podejść, nie chce marchewki, nie chce głaskania. 

Gdyby tylko mógł, zniknąłby, stał się niewidoczny. 
Ale nie może. Bo jest własnością ludzi, więc oni decydują o tym, co z nim będzie.

 

Teraz zdecydowali, że czas na śmierć.

Kapsel nigdy nie miał łatwego życia, a teraz został bez mamy. Nie zna łąki, stada ani poczucia bezpieczeństwa. Zna jedynie świat, w którym oddychać może tylko wtedy, gdy daje zysk.

Nie pozwólmy, by został zabity. 
Dziś trzeba wpłacić 2100 zł zaliczki, wtedy będzie chwila czasu, by uzbierać resztę. 
Proszę o pomoc dla Kapsla. 

Jak możesz pomóc?

  • Dokonaj wpłaty z imieniem KAPSEL
  • Wyślij BLIK na numer 506 349 596
  • Udostępnij apel znajomym i rodzinie – im więcej osób się dowie, tym większa szansa, że się uda
  • Podaruj 1,5% podatku wpisując KRS0000794938
  • Jeśli możesz zaoferować pomoc w inny sposób (transport, wolontariat, zbiórkę darów), skontaktuj się z nami mailowo lub telefonicznie.

Dziękuję, za każdą pomoc.
Michał Bednarek
tel 506 349 596

Jeśli chcesz i możesz pomóc, prosimy o wpłaty
z imieniem KAPSEL
numer konta: 
23102040270000110216926564

Fundacja BENEK, ul. Orzechowa 15, 63-004 Szewce

Jeśli mieszkasz poza granicami Polski i chcesz wpłacić darowiznę
na nasze konto: BPKOPLPWPL23102040270000110216926564 

Ratuję Kapselka

wybierz kwotę

lub

Akceptuję regulamin darowizn
Kup tapetę i wspomóż fundację
Wyślij SMS o treści POMAGAM
  • NA NUMER 7470 KOSZT 4,92 ZŁ
  • NA NUMER 7977 KOSZT 11,07 ZŁ
  • NA NUMER 91920 KOSZT 23,37 ZŁ

Bardzo DZIĘKUJEMY za każde wsparcie.

Ratuję Kapselka

Akceptuję regulamin darowizn