Guziczek uratowany. Dziękujemy

Szanowni Państwo,
wiadomość, film i zdjęcia na które czekało tak wielu z Was. Oto Guziczek i Garbusek, dwa osiołki, którym bardzo się poszczęściło i dostały od Was najwspanialszy z prezentów – życie.

Chłopcy dzielnie znieśli transport do Nowej Studnicy, przyjechali jednym transportem i nie odstępują się na krok. I choć Garbusek jest starszy i na pewno więcej w życiu widział, to odważniejszy jest mały Guziczek.

Chłopaki odbędą teraz kwarantanne, odwiedzi ich kowal i weterynarz. Jeśli nie będzie przeciwwskazań, po kwarantannie dołączą do stada ocalonych przez Was osiołków i kucyków. I kto wie, może za jakiś czas będą szukali dobrego domu adopcyjnego.

Korzystając z okazji, chcemy przypomnieć, że osiołek to nie kucyk i nie koń i jedynym odpowiednim dla niego towarzyszem (którego powinien mieć, bo to zwierze stadne) to drugi uszatek. Prosimy, by o tym pamiętać, rozważając trzymanie osiołków. To bardzo ważne by zwierzę, któremu chcemy dać dom dobrze się u nas czuło i było zadowolone.

Szanowni Państwo, bardzo, bardzo Wam dziękujemy za pomoc. Bez tej pomocy nie byłoby dziś w Studnicy ani Garbuska, ani Guziczka. A tak są i możecie je w weekend od 10 do 16 odwiedzać. Zapraszamy!

Jeśli chcesz i możesz pomóc, prosimy o wpłaty
z tytułem „Wspieram Guziczka”
numer konta: 23102040270000110216926564

Fundacja BENEK, ul. Orzechowa 15, 63-004 Szewce

Jeśli mieszkasz poza granicami Polski i chcesz wpłacić darowiznę
na nasze konto: BPKOPLPWPL23102040270000110216926564

PAYPAL: fundacja.benek@op.pl

 
Za każdą pomoc – dziękujemy z całego serca.

Wspieram Guziczka

wybierz kwotę

lub

Jeśli podasz swój e-mail, poinformujemy Cię o jego dalszych losach

Kup tapetę i wspomóż fundację
Wyślij SMS o treści POMAGAM
  • NA NUMER 7420 KOSZT 4,92 ZŁ
  • NA NUMER 7977 KOSZT 11,07 ZŁ
  • NA NUMER 91920 KOSZT 23,37 ZŁ

Uratowany 13.01.2023

Handlarz kupił maleńkiego Guziczka, licząc na dobry zarobek. Pod choinkę ludzie chętnie nabywają zwierzęta jako prezent. Te małe kończą na śmietnikach, w przydrożnych rowach, porzucone na polnych drogach czy w lesie, a nietrafione prezenty z małych osiołków, jadą na rzeź.

Na rzeź odesłali też małego Guziczka.

Sprzedany przed świętami, teraz wrócił do obory handlarza. Prezent podobno się nawet podobał, ale mały Guziczek ciągle ryczał i tym ryczeniem sam się skazał na zabicie. A on przecież nie robił tego złośliwie. Zabrany od ukochanej mamy, wyrwany z bezpiecznego świata, który znał, został zupełnie sam. Przerażony wołał o pomoc. Ale małych osiołków nikt nie słucha. Mają robić, co każe pan. Jak nie robią, mają umrzeć. Nie ma dla nich litości.

Dziś, maleńki Guziczek czeka na zabicie. Odebrano mu wszystko. Mamę, dzieciństwo, radość i beztroskę. Zostały mu tylko strach, rozpacz, stary kantarek i rzeźnicki sznur, którym uwiązali go w obórce. Na starcie gnoju po tych, co już pojechali na rzeź, czeka na to, co nieuniknione.

Nie możemy go tam zostawić. Nie możemy! Przecież on nie zrobił nic złego. Przestraszony, płakał zbyt głośno szukając mamy, irytując tym bezdusznych ludzi traktujących zwierzęta jak rzecz.

Szanowni Państwo,
kolejny proszę z całych sił o pomoc dla małego Guziczka. Mamy jedną szansę na ratunek. Jeśli jutro nie damy zaliczki, w piątek jeszcze przed świtem pojedzie on na rzeź. Handlarz chce 2800 zł za życie i transport Guziczka. Mamy tylko jeden dzień na zebranie i wpłacenie 1400 zł. Wiem, że będzie bardzo trudno, tak dużo zwierząt czeka na wsparcie, a każdemu z nas coraz ciężej się żyje. Nie wiem, czy zdołamy mu pomóc, ale proszę, chociaż spróbujmy to zrobić.

Bardzo DZIĘKUJEMY za każde wsparcie.

BENKOWO nie otrzymuje dotacji na prowadzenie ośrodka
dlatego bardzo potrzebujemy Twojego wsparcia aby dalej zapewniać

warsztaty terapii zajęciowej w szkołach i przedszkolach

schronienie, leczenie i wyżywienie zwierząt

hippoterapię i onoterapię dla potrzebujących dzieci

wyjazdy na interwencje i pomaganie innym