uratowany 21.07.2026

STARUSZEK JAŚMIN URATOWANY. DZIĘKUJĘ!

20.07.2026 Szanowni Państwo, Jaśmin jest już bezpieczny.

Ogromna ulga, bo jeszcze chwilę temu wydawało się, że nie damy rady. Zbiórka niemal stała w miejscu, czas mijał nieubłaganie, a do spłaty wciąż brakowało dużej kwoty. Bałem się, że tym razem się nie uda.  

Z całego serca dziękuję za każdą wpłatę, każde udostępnienie, każdą wiadomość i każde dobre słowo. Dzięki Państwa pomocy Jaśmin nie pojedzie do rzeźni. Zamiast tego będzie mógł w spokoju przeżyć swoją końską emeryturę – otoczony opieką, troską i szacunkiem.

Dziękuję, że nie pozwolili Państwo, aby ostatnim rozdziałem jego historii była ubojnia. 

Dziękuję, za każdą pomoc.
Michał Bednarek
tel 506 349 596

20.07.2026 Szanowni Państwo,
sytuacja Jaśmina jest bardzo, bardzo trudna. Zbiórka niemal zupełnie stoi, a czas na spłatę się kończy.

Dzisiaj trzeba się za niego rozliczyć, jest to termin ostateczny. Nie da się nic przedłużyć, więc nie wiem co będzie. Przez weekend były ze dwa telefony w jego sprawie, jeden mail z pytaniem o to, jak sytuacja. Wakacje to nie jest dobry czas na ratowanie koni.

Handlarz nie chce też ustąpić z ceną, a do tego dochodzi jeszcze koszt przewozu. By do końca się za Jaśmina rozliczyć i opłacić mu transport, brakuje aż 3400 zł. Gdy nie ma zainteresowania pomocą, taka kwota jest ogromna.

Szanowni Państwo, 
Jaśmin to stary koń, wyniszczony, wyeksploatowany do cna.
Ludzie zabrali mu wszystko i wysłali na rzeź. Jeśli my mu nie pomożemy, nie zrobi tego już nikt. Proszę o ratunek. Każda złotówka, każde udostępnienie to dla niego szansa na życie. To szansa jedyna, jaką ma.

Jak możesz pomóc?

  • Dokonaj wpłaty z imieniem JAŚMIN
  • Wyślij BLIK na numer 506 349 596
  • Udostępnij apel znajomym i rodzinie – im więcej osób się dowie, tym większa szansa, że się uda
  • Podaruj 1,5% podatku wpisując KRS0000794938
  • Jeśli możesz zaoferować pomoc w inny sposób (transport, wolontariat, zbiórkę darów), skontaktuj się z nami mailowo lub telefonicznie.

Dziękuję, za każdą pomoc.
Michał Bednarek
tel 506 349 596

18.07.2026 Szanowni Państwo, 
z całego serca dziękuję za pomoc dla Jaśmina. Udało się w ostatnim momencie wpłacić zaliczkę i nie pojechał on dziś do ubojni.
W poniedziałek rozliczenie końcowe, rozmawiam jeszcze z handlarzem na temat ceny, on chce jeszcze 3000 zł – negocjuje, staram się by była niższa.   

Dziękuję, za każdą pomoc.
Michał Bednarek
tel 506 349 596

Szanowni Państwo,
nie wiem, co musi czuć koń, który przez całe życie patrzył na tych samych ludzi, słyszał ich głosy, ufał im bezgranicznie, a na sam koniec został potraktowany jak zużyta rzecz.

Jaśmin nie urodził się na skupie. Nie walczył całe życie o przetrwanie. Gdzieś miał dom. Miał swoich ludzi. Miał opiekę. Był karmiony, pielęgnowany, głaskany. Przez lata wiernie służył człowiekowi. Nosił na swoim grzbiecie dzieci i dorosłych. Nikt nie pytał, czy chce i czy ma siłę. Robił to, czego od niego oczekiwano. Posłuszny, grzeczny, bezpieczny.

Aż się zestarzał.

Z upływem lat zaczął wyglądać coraz gorzej, miał mniej siły, częściej kulał. Spracowane ciało odmawiało posłuszeństwa. Nie dało się już dłużej na nim jeździć. Nie był w sanie zarobić już ani złotówki. No i wstyd było trzymać. Jaśmin nie pasował do ładnej stajni i młodych, zdrowych koni. 

I wtedy okazało się, ile warte było całe jego życie. Całe poświęcenie. Cała praca i obietnice o spokojnej starości i miłości, aż po kres. Bezlitosny wyrok wydano w jednej chwili. Przyjechał handlarz, huknął o ziemie trap. Chwilę temu był dom, dziś domu nie ma. Jest miejsce w kolejce do ubojni. 

Kiedy koń całe życie nie zna niczego poza swoim domem, nie rozumie, dlaczego nagle trafia między obcych ludzi, dlaczego ktoś ciągnie go na samochód, dlaczego nikt z jego rodziny po niego nie wraca.

On nie rozumie, dlaczego został wyrzucony. Przecież się starał jak tylko umiał, a ci, którym ufał przez całe życie, po prostu zniknęli. 

Bo kiedyś kochany, teraz dla właściciela stał się tylko niepotrzebnym koniem. 

A przecież starość nie jest winą. Choroba nie jest winą. To, że organizm po latach odmawia posłuszeństwa, nie powinno być powodem do wydania wyroku śmierci. 

Szanowni Państwo,
Jaśmin nie ma wiele czasu przed sobą. Kres jego ziemskiej wędrówki się zbliża.  
On dziś nie marzy o zawodach. Nie będzie woził ludzi. Nie zarobi na swoje utrzymanie. On potrzebuje jedynie łąki, dobrego jedzenia, leczenia i ludzi, którzy pozwolą mu odejść kiedyś we własnym czasie, otoczonemu troską i miłością. 

Dziś jeszcze możemy mu to podarować. Jeszcze zdążymy.

Nie pozwólmy, by ten staruszek, który przez całe życie był wierny człowiekowi, zakończył je przerażony, w kolejce do ubojni. Bardzo proszę Państwa o pomoc w wykupieniu Jaśmina. Musimy dziś wpłacić 2200 zł zaliczki, by nie pojechał jutro na rzeź.  

Jak możesz pomóc?

  • Dokonaj wpłaty z imieniem JAŚMIN
  • Wyślij BLIK na numer 506 349 596
  • Udostępnij apel znajomym i rodzinie – im więcej osób się dowie, tym większa szansa, że się uda
  • Podaruj 1,5% podatku wpisując KRS0000794938
  • Jeśli możesz zaoferować pomoc w inny sposób (transport, wolontariat, zbiórkę darów), skontaktuj się z nami mailowo lub telefonicznie.

Dziękuję, za każdą pomoc.
Michał Bednarek
tel 506 349 596

Jeśli chcesz i możesz pomóc, prosimy o wpłaty
z imieniem JAŚMIN
numer konta: 
23102040270000110216926564

Fundacja BENEK, ul. Orzechowa 15, 63-004 Szewce

Jeśli mieszkasz poza granicami Polski i chcesz wpłacić darowiznę
na nasze konto: BPKOPLPWPL23102040270000110216926564 

Ratuję Jaśmina

wybierz kwotę

lub

Akceptuję regulamin darowizn
Kup tapetę i wspomóż fundację
Wyślij SMS o treści POMAGAM
  • NA NUMER 7470 KOSZT 4,92 ZŁ
  • NA NUMER 7977 KOSZT 11,07 ZŁ
  • NA NUMER 91920 KOSZT 23,37 ZŁ

Ratuję Jaśmina

Akceptuję regulamin darowizn