Florentyna i Fela

Aktualizacja 23.06.2022

Leon, Fiona, Zen, Florentyna i Armenia pozdrawiają ze swojego domu adopcyjnego

Aktualizacja 11.04.2022

W życiu każdego konia przychodzi moment, gdy trzeba się trochę usamodzielnić i … przestać w końcu ciągnąć mamusię za cycki 😉
 
Właśnie nadszedł ten dzień dla Armenii (Feli). Armenia dostała osobny boks i zaczyna samodzielne życie. Jej mama, Florentyna, po wielu miesiącach troskliwej opieki nad małą, będzie miała możliwość odzyskać formę i odpocząć. Nad całym przedsięwzięciem czuwa siwy wujek Zen. No i oczywiście Iwona z najbliższymi, u których uratowane wspólnie z Wami Zen, Florentyna i Armenia, znalazły cudowny dom adopcyjny. Dziękujemy za wspaniałą opiekę nad końmi 🙂

Aktualizacja 07.03.2022

Pewnie pamiętacie jak Florentyna wraz ze swoją córeczką trafiły do nas w listopadzie ubiegłego roku. Podarowaliście im życie i szansę na dobrą przyszłość. Po zakończeniu kwarantanny obie klacze, oczywiście razem, udały się do domu adopcyjnego, gdzie, mamy nadzieję, pozostaną do końca swoich dni.
Zobaczcie jak mała Armenia (ex Fela) dzielnie maszeruje na swoim pierwszym spacerze poza teren gdzie mieszka. Urosła, więc pora zacząć poznawać świat.

Więcej o adopcji tutaj… 

Aktualizacja 12.01.2022
Tak swoje urodziny obchodzili Florentyna, Fela i Zen 😍
Jesteśmy wzruszeni gdy dostajemy takie zdjęcia. Ogromnie się cieszymy, że jest im tak dobrze w nowym, adopcyjnym domu. Wierzymy, że przed nimi już teraz całe życie pełne miłości i szczęścia!
Musimy przyznać, że uratowanie konia to jedno. Ale widok tak skrzywdzonych przez człowieka istot, które zaczynają ufać swojemu adopcyjnemu opiekunowi to drugie. Nic z tego nie udałoby się gdyby nie Wy! Dziękujemy najmocniej w ich imieniu.

Florentyna, Fela i Zen

AKTUALIZACJA 27.12.2021

 

Drodzy Państwo!
Pamiętacie Florentynę i Felkę?
Dostaliśmy właśnie nagrania od ich adopcyjnej rodziny.
Aklimatyzacja widać, że przebiega super i koniki czują się już jak u siebie w domu! Spójrzcie tylko na Felkę jak bryka wesoło a przekonacie się sami!!

AKTUALIZACJA 15.12.2021

 

W dniu wczorajszym do swojego nowego domu adopcyjnego pojechały Florentyna i Fela. Do domu, w którym mieszka siwy Zen – koń, którego wykupiliśmy w ubiegłym roku od handlarza. 

Życzymy szybkiej aklimatyzacji i wielu lat wspaniałej przyjaźni.

 

26.11.2021

Florentyna i Fela w Benkowie. Dzięki Wam!

Dziewczyny dobrze zniosły transport i są już bezpieczne w naszym azylu w Szewcach. Teraz badania, kowal, kwarantanna – czyli to co zawsze.

Dziękujemy Wam ze wszystkich sił za pomoc w ich spłacie., bez Was nie miałyby szansy na życie. Jak zawsze – zapraszamy na film byście mogli zobaczyć jak wyglądają i co u nich słychać. A niebawem zapraszamy też do odwiedzania ich w Benkowie. Po kwarantannie będą dołączone do jednego z wybiegów.

Jeśli chcesz i możesz pomóc, prosimy o wpłaty
z tytułem “Pomoc dla FLORENTYNY i FELI”
numer konta: 23102040270000110216926564

Fundacja BENEK, ul. Orzechowa 15, 63-004 Szewce

Jeśli mieszkasz poza granicami Polski i chcesz wpłacić darowiznę
na nasze konto: BPKOPLPWPL23102040270000110216926564
 
Za każdą pomoc – dziękujemy z całego serca.

Pomoc dla Florentyny i Feli

wybierz kwotę

lub

Jeśli podasz swój e-mail, poinformujemy Cię o ich dalszych losach

Uratowane 26.11.2021

Życie Florentyny było banalnie proste i zupełnie nieatrakcyjne medialnie. I taki też będzie jej koniec. Bo za kurtyną, za którą nie zaglądają żadne kamery, nie ma troski ani grama empatii. Jest tylko towar, waga i cena. I jest rzeźnicka zimna stal tnąca powietrze, gardło i życie. Tnąca na zawsze.

Dzień, w którym przed Florentyną i małą Felą opadnie trap ciężarówki zbliża się nieuchronnie. Sprzedana handlarzowi, bo ktoś uznał, że nią już czas, w ciemnej oborze tuli do siebie swoją córkę. Malutka Fela co rusz na nas zerka, ale nie podchodzi. Strzyże tylko uszami bacznie nas obserwując. Mama szturcha nosem swoje dziecko, jakby się bała, że ją zabierzemy, jakby ją upominała, by się nie zbliżać. Czy wie, że nadchodzi już koniec i będzie musiała zaprowadzić na rzeź własne dziecko? Czy wie, że nie będzie w stanie jej ocalić? Czy pęknie jej serce z żalu, gdy usłyszy ostatnie, błagalne rżenie przerażonej Feli? Ponoć zwierzęta czują zbliżający się koniec, a tu, w miejscu, w którym konie szykowane są na rzeź, śmierć czai się w każdym kącie. I nie ma jak od niej uciec.

Gdy pytamy, czy Florentyna była ponownie kryta, handlarz nie mówi nic. Nie wie, a może nie chce powiedzieć. Zresztą nie ma to tutaj żadnego znaczenia. Póki nie widać ciąży, źrebne klacze bez skrupułów są wywożone na rzeź. Gdy pytamy o cenę, mężczyzna niespecjalnie się ożywia. W starciu z ubojnią, która płaci bez problemu, nie jesteśmy atrakcyjni. Rozmowa się nie klei. Trudno uprosić długi termin. Jeszcze trudniej się poddać i odejść.

Życie Florentyny i małej Feli waga wyceniła na 13800 zł. Dzięki Wam, w poniedziałek (22.11.2021) udało się zebrać połowę tej kwoty i dostaliśmy czas do piątku na uzbieranie reszty. To tylko kilka dni, a czes leci bardzo szybko.

Liczą się godziny i każda złotówka. Pokornie Was prosimy, pomóżcie Florentynie i Feli. Podarujmy im wspólnie życie. Nie odwracajmy się o nich. Tylko razem możemy im pomóc.

BENKOWO nie otrzymuje dotacji na prowadzenie ośrodka
dlatego bardzo potrzebujemy Twojego wsparcia aby dalej zapewniać

warsztaty terapii zajęciowej w szkołach i przedszkolach

schronienie, leczenie i wyżywienie zwierząt

hippoterapię i onoterapię dla potrzebujących dzieci

wyjazdy na interwencje i pomaganie innym

prowadenie jedynego w Europie Azylu dla żubrów

AKTUALIZACJA 15.12.2021

 

W dniu wczorajszym do swojego nowego domu adopcyjnego pojechały Florentyna i Fela. Do domu, w którym mieszka siwy Zen – koń, którego wykupiliśmy w ubiegłym roku od handlarza. 

Życzymy szybkiej aklimatyzacji i wielu lat wspaniałej przyjaźni.