Coco po operacji
Dziękujemy!

14.04.2023

𝐍𝐨𝐰𝐞 𝐰𝐢𝐞𝐬́𝐜𝐢 𝐨𝐝 𝐦𝐚ł𝐞𝐣 𝐂𝐨𝐜𝐨
„Witam!
Zabieg na oczko udany!  Znieczulenie wczoraj ładnie zeszło, Coco już wieczorem czuła się dobrze. Ładnie zjadła i chętnie poszła na krótki spacer. Narazie oczko jest jeszcze obrzęknięte i wygląda gorzej niż przed…  A Coco znowu w kołnierzu  (jak my go już nie lubimy….) Na razie przez dwa dni dostaje syrop przeciwbólowy i krople z antybiotykiem do oczka. Za 10 dni ściągamy szwy i Pan doktor powiedział, że oczko będzie niestety gorzej wyglądało bo znowu je naruszą… Także musimy poczekać pewnie ok 15-20 dni zanim będzie w pełni zaleczone.Ale najważniejsze, że wszystko się udało
Dorota”
 
30.03.2023
Szanowni Państwo,
specjalnie dla Was nowe wiadomości o Coco.
„Dzień dobry!
A nawet bardzo dobry!
Chciałam podzielić się z Wami moim szczęściem! Byliśmy dziś u pani kardiolog na wizycie kontrolnej, żeby sprawdzić serduszko po operacji. Pani doktor powiedziała, że Coco dostała nowe życie! Serduszko biję tak jak powinno i możemy ją traktować jak zdrowego psa!
Oczywiście, dziś już byliśmy na długim spacerze- bo nam już nareszcie wolno…  a Coco je uwielbia! Ogólnie, ona jest bardzo żywiołowym pieskiem i ubóstwia bieganie po górkach i kopanie dziur… chyba ma coś z terierków 
Zostały jej też dziś ściągnięte szwy (nawet nie zapiszczała, taka była dzielna!),
Możemy jej jutro zdjąć koszulkę, którą dla bezpieczeństwa założyłam i wykąpać .
Niestety kołnierz jeszcze zostaje…  ponieważ, za dwa tygodnie 12 kwietnia czeka nas jeszcze jeden zabieg… podwiązywania trzeciej powieki bo tak jak przypuszczaliśmy wyszła ponownie. Ostatnio, była tylko zwyczajnie włożona „przy okazji operacji” więc braliśmy to pod uwagę, że może ponownie wypaść… ale to jest już mniej inwazyjny zabieg i mam ogromną nadzieje, ze to już naprawdę będzie dla niej koniec stresu i DZIĘKI WAM!!! Będzie mogła już skupić się na… życiu…. 
Dziękujemy!!!! 
Dorota z rodziną””
I takie wiadomości bardzo lubimy i też dołączamy się do podziękowań dla Was za pomoc dla Coco.
Szanowni Państwo, w lutym uzbieraliście środki dla maleńkiej, bardzo chorej suczki Coco. Dziś wracamy do Was z informacją o leczeniu. Sunia jest już po operacji.
Wiadomość od Pani Doroty:
 
„Witajcie kochani, Coco już po operacji!!!
Na szczęście wszystko się udało! Chociaż, nie było łatwo….
15.03 zgodnie z planem zawieźliśmy suczkę na 9:30 na operacje, ale lekarz na badaniu echa serca zauważył, że Coco ma tętniaka i ogólnie wyniki były dużo gorsze niż miesiąc temu…
Jechałam z takim dobrym nastawieniem, a lekarz już na wejściu zaczął mnie przygotowywać na najgorsze… 🙁
Uświadomił mnie, że jedna ścianka jest tak cienka, że jest duże prawdopodobieństwo krwotoku… a jak wystąpi krwotok, to najczęściej nie udaje się go opanować…
Ale powiedział też, że zrobi wszystko co będzie mógł, żeby ją uratować!
Na szczęście zadzwonił z dobrą wiadomością!!!
Ogromnie jesteśmy mu wdzięczni!!! Jest wspaniałym profesjonalnym lekarzem! Rytm serca prawidłowy, szmer ustał. Ponadto, podczas operacji, udało się włożyć na miejsce wypadającą trzecią powiekę, bez szycia. Niestety, lekarz poinformował nas, że nie daje gwarancji, że nie wypadnie ponownie. Zdarzają się sytuację, że po takim „włożeniu” może już nie wypaść, ale prawdopodobieństwo jest… wtedy będzie trzeba przeprowadzić zabieg wszycia. Miejmy nadzieję, że już nie będzie takiej potrzeby i ten mały szczeniak będzie mógł cieszyć się życiem już bez żadnych zabiegów….
Coco, jak to po takiej ciężkiej operacji bardzo źle się czuje… wczoraj nie chodziła, sikała pod siebie i ogólnie widać było, że bardzo cierpiała, bo piszczała cała noc…
Dziś rano już o 8 byliśmy na kontroli, dostała leki i po powrocie już zaczęła sama chodzić. Niestety, o 18 musieliśmy ponownie odwiedzić weterynarię ponieważ bardzo wyła i piszczała, dostała zastrzyk i mocniejsze leki przeciwbólowe. Teraz śpi…
Trzymamy kciuki, że noc minie bez problemów i z dnia na dzień będzie lepiej. Jutro kolejna kontrola w weterynarii u doktora Pobłockiego, a za dwa tygodnie jak wszystko będzie dobrze wizyta kontrolna u kardiologa w Gdańsku.
Pozdrawiamy i Dziękujemy!!!
Dorota z rodziną”
 
  My również przyłączamy się do podziękowań. Bez Waszego wsparcia Coco nie miałaby żadnych szans. 
 

27.02.2023
Szanowni Państwo, dzięki Waszej pomocy jest już cała kwota potrzebna by przeprowadzić dalszą diagnostykę oraz leczenie maleńkiej Coco, tym samym zamykamy zbiórkę jednocześnie obiecując, że będziemy Was sukcesywnie informowali o postępach w leczeniu.
Serdecznie Wam dziękujemy za pomoc dla Coco i przekazujemy wiadomość od Pani Doroty, która wraz ze swoją rodziną walczy o życie maleńkiej suczki.

Witam serdecznie!
Ogromnie dziękuje, wszystkim, którzy nie byli obojętni na mój apel z prośbą o pomoc. Dziękuje za to, że pomagacie uratować życie COCO. Chciałam również podziękować wspaniałej Fundacji Benek, która tak szybko ruszyła nam z pomocą, byłam w totalnym szoku. Nie spodziewałam się kompletnie, że mi ktoś pomoże, a już w ogóle, że zbierzemy potrzebną kwotę w tak krótkim czasie…
Spróbowałam ponieważ, nie wybaczyłabym sobie, jak nie zrobiła bym wszystkiego co mogę, żeby ją uratować. I jestem szczęśliwa, że podjęłam taką decyzję, a wy mnie tak wspaniale potraktowaliście i pomogliście szczeniaczkowi w tak trudnej sytuacji.

Jeśli chodzi o szczegóły to jesteśmy umówieni z Coco 13 marca do Pani kardiolog, taka wizyta musi się koniecznie odbyć przed zabiegiem. Na sam zabieg Pan doktor z kliniki zapisał nas na 15 marca, od razu po wizycie u kardiologa, bo tak jak już wcześniej wspomniałam nie można z tym czekać, stan zdrowia może się w każdej chwili pogorszyć. Na dzień dzisiejszy, stan zdrowia Coco, na pierwszy rzut oka nie wygląda źle, biega za piłeczka, bawi się z dziećmi, jest bardzo żywiołowym pieskiem, ale nie za długo, po chwili już można zauważyć, że jest chora i nie ma tyle siły, ile powinna, bardzo szybko się męczy i później długo odsypia.
Najgorsze uczucie jest jak się do niej przytuli, źle to brzmi ale uwierzcie mi uczucie jest strasznie dołujące, jak by miała włożony wibrujący telefon w klatkę piersiową.

Coco jest bardzo pechowym pieskiem, jak wcześniej wspomniałam ma wypadającą trzecią powiekę, był cień szansy, że wciągnie się samoczynnie po kroplach, niestety aplikuje je od tygodnia i nie ma poprawy.
Zgodnie z tym, co powiedział nam weterynarz, jeśli stan powieki na uległ do teraz poprawie to zabieg będzie nieunikniony. Malutka chodzi i śpi w kołnierzu i będzie go miała do momentu przeprowadzenia zabiegu bo strasznie drapie to oko. Mam nadzieje, że uda się przeprowadzić zabieg razem z operacją serca, tak by oszczędzić Coco kolejnego zabiegu za jakiś czas.
Pan doktor nie potwierdził jeszcze czy podejmie się obu zabiegów w tym samym czasie, operacja serca jest na tyle poważnym zabiegiem, że ma co do tego obawy. Zdajemy się w tym zakresie na doświadczenie Pana doktora i nie zamierzamy naciskać.

Taka malutka psinka, a tyle już cierpienia i bólu w jej życiu…
Trzymajmy kciuki, żeby się wszystko udało bo w jedności siła! Niedługo Coco będzie mogła biegać i szaleć do woli bo będzie już zdrowym pieskiem!

Dorota z rodziną

Szanowni Państwo,
bardzo potrzebna jest Wasza pomoc dla małej Coco. Zdiagnozowano u niej przetrwały przewód tętniczy Bottala, potrzebna jest operacja na którą opiekunów nie stać. Jeśli możecie, prosimy pomóżcie uratować tą małą suczkę.

Prosimy przeczytajcie prośbę opiekunów i rozważcie pomoc.

Witam.
Prosimy o pomoc. Na jesień pożegnaliśmy 15 letniego pieska na którego niestety wydaliśmy dużo pieniążków ponieważ, zaczął chorować, więc robiliśmy różne badania i próbowaliśmy wszystkiego. Chcieliśmy za wszelką cenę go ratować tym bardziej, że lekarze dawali nam cały czas nadzieję, że może się udać. Niestety się nie udało i ze smutkiem pożegnaliśmy pieska. 

Nie chcieliśmy mieć już żadnego zwierzaka bo było to dla nas bardzo ciężkie przeżycie a ponadto nadwyrężyliśmy bardzo budżet domowy ale pustka została….  dzieci cały czas prosiły o pieska bo tęskniły.. więc, po zobaczeniu ogłoszenia pewnej pani, której suczka  na wsi uciekła i zrobiła im niespodziankę rodząc 5 szczeniąt, zdecydowaliśmy się jedno wziąć i nim zaopiekować.
Tym bardziej, że wiemy co dzieje się z takimi niechcianymi szczeniętami.

Odebraliśmy ją 10 lutego, oczywiście suczka nie miała żadnych szczepień ani wizyty u weterynarza. Od razu ją odrobaczyłam i poczekałam zalecany tydzień w nowym miejscu, żeby móc ją zaszczepić. Na wizycie weterynarze byli bardzo wstrząśnięci po wysłuchaniu jej serduszka, okazało się, że ma „Przetrwały przewód tętniczy Bottala” i koszt samego zabiegu (nie licząc już rekonwalescencji po operacji oraz wcześniejszych wizyt u kardiologa itp)  to  3500 zł. Nie jesteśmy w stanie zapłacić  takiej kwoty, nie mówiąc już jak wspomniałam wcześniej wszystkich kosztach dodatkowych… Coco jest wspaniałą i bardzo grzeczną sunią, jest jej nam ogromnie żal, jej klatka piersiowa aż wibruje i rzęzi jak by ktoś uderzał w metalową blachę. Jeśli Coco nie będzie miała  operacji w najbliższym czasie to nie przeżyje…

 

Na domiar złego kolejnego dnia byłam również od rana u weterynarza bo oko zrobiło jej się czerwone, tzn dolna powieka. Byłam pewna, że to może jakieś zapalenie spojówki czy coś takiego… niestety okazało się, że Sunia jest bardzo pechowa… Nie dość, że ma problem z sercem to jeszcze ma wadę wrodzoną wypadającej trzeciej powieki… na razie na jednym oczku ale pani weterynarz powiedziała, że może jej się zrobić w drugim również. Nadzieją było, że po kropelkach. które kupiłam powieka się sama wciągnie ale zakrapiam jej już drugi dzień i nie wygląda nic lepiej… szacowany koszt zabiegu to  kolejne 400 zł nie licząc dodatkowych kosztów rekonwalescencji. 
Bardzo proszę Was o pomoc, mamy ją tydzień ale już się do niej bardzo przywiązaliśmy, jest takim kochanym pieskiem.. chcieli byśmy ją ratować ale sami nie będziemy w stanie. 

Jeśli chcesz i możesz pomóc, prosimy o wpłaty
z tytułem „Ratuję Coco”
numer konta: 23102040270000110216926564

Fundacja BENEK, ul. Orzechowa 15, 63-004 Szewce

Jeśli mieszkasz poza granicami Polski i chcesz wpłacić darowiznę
na nasze konto: BPKOPLPWPL23102040270000110216926564

PAYPAL: fundacja.benek@op.pl

 
Za każdą pomoc – dziękujemy z całego serca.

Ratuję Coco

wybierz kwotę

lub

Jeśli podasz swój e-mail, poinformujemy Cię o jej dalszych losach

Kup tapetę i wspomóż fundację
Wyślij SMS o treści POMAGAM
  • NA NUMER 7470 KOSZT 4,92 ZŁ
  • NA NUMER 7977 KOSZT 11,07 ZŁ
  • NA NUMER 91920 KOSZT 23,37 ZŁ

Bardzo DZIĘKUJEMY za każde wsparcie.

BENKOWO nie otrzymuje dotacji na prowadzenie ośrodka
dlatego bardzo potrzebujemy Twojego wsparcia aby dalej zapewniać

warsztaty terapii zajęciowej w szkołach i przedszkolach

schronienie, leczenie i wyżywienie zwierząt

hippoterapię i onoterapię dla potrzebujących dzieci

wyjazdy na interwencje i pomaganie innym

Ratuję Coco