Masza z synkiem dziękują
Szanowni Państwo, chciałem Wam jeszcze raz bardzo podziękować za uratowanie Maszy i jej małego synka. Od ponad tygodnia są już w Nowej Studnicy, jak zobaczycie na zdjęciach Masza jest w złej kondycji. Oba konie przez pierwsze dni dużo odpoczywały, maluszek często leżał, oba były słabe. Dostały od lekarza wsparcie i choć powrót do właściwego wyglądu …






