Babcia odeszła

Aktualizacja grudzień 2021
Szanowni Państwo,
Mamy dla Was przykrą wiadomość – Babcia odeszła.
Babcia była starym i spracowanym koniem, ale dzięki Wam, swoje ostatnie dni spędziła w bezpiecznym i spokojnym miejscu. Miejscu pełnym miłości i opieki, bo takie właśnie jest Benkowo. Chcemy być ostoją dla wszystkich zwierząt, dając im możliwość spędzenia życia w bezpieczeństwie i zdrowiu.
Jest nam ogromnie smutno, że tak się stało. Wiemy natomiast, że i my i wy, zrobiliśmy wszystko co w naszej mocy aby zapewnić jej odpowiednią opiekę, bezpieczeństwo i miłość. Gdyby nie Wy, to by nam się nie udało. Dziękujemy Wam w imieniu Babci. Wiemy, że to doceniała, nawet jeśli przez swoje przejścia nie umiała tego okazać.

Aktualizacja 11.11.2021

Szanowni Państwo, dziękujemy za pomoc w ocaleniu kolejnego konia. Los na loterii wygrała od Was Babcia. To stary, spracowany koń, którego człowiek się pozbył, bo przestała być potrzebna. Dziś jest w Benkowie, swoim nowym, bezpiecznym domu. Mamy nadzieję, że szybko się zaaklimatyzuje i niebawem nabierze zaufania do ludzi, bo na ten moment straszy każdego, kto chce się zbliżyć. Musiała mieć trudne życie. Jeszcze raz bardzo Wam dziękujemy za pomoc.

Jeśli chcesz i możesz pomóc, prosimy o wpłaty
z tytułem “Pomoc dla BABCI”
numer konta: 23102040270000110216926564

Fundacja BENEK, ul. Orzechowa 15, 63-004 Szewce

Jeśli mieszkasz poza granicami Polski i chcesz wpłacić darowiznę
na nasze konto: BPKOPLPWPL23102040270000110216926564
 
Za każdą pomoc – dziękujemy z całego serca.

Wspieram Babcię

wybierz kwotę

lub

Jeśli podasz swój e-mail, poinformujemy Cię o dalszych losach Babci

Aktualizacja 11.11.2021

Szanowni Państwo, dzięki Waszej pomocy i zaangażowaniu udało się zebrać całą kwotę potrzebną by zapłacić za życie Babci. Ta stara, spracowana klacz, którą człowiek skazał na ubój dostała od Was życie.
Dziękujemy z całego serca za pomoc i zapraszamy do śledzenia naszej strony. Już niebawem zdjęcia z Babcią.

Ważne.
Sytuacja w wykupem Babci jest bardzo zła. Na dziś dzień (02.11.2021) nie mamy nawet połowy kwoty, by móc negocjować z handlarzem wydłużenie terminu spłaty.
Bardzo prosimy o pomoc. Bez Was nie ma szansy na uratowanie staruszki.  Z każdą minutą jej szansę na życie maleją.

Uratowana 10.11.2021


Ciemna, zimna obora przerobiona na stajnię handlarza. W środku duszący zapach dawno nie wybieranego obornika. Słychać niespokojne dreptanie. Siwa, nieduża klacz nerwowo łypie okiem i kuli uszy, kiedy handlarz bierze ją na sznur, aby wyprowadzić w odrobinę jaśniejsze miejsce. Na pierwszy rzut oka widać, że ma już swoje lata. I że spędziła je na służbie u człowieka. Taka końska babcia. Jest zdenerwowana i niespokojna. Na wszelki wypadek od razu straszy, że kopnie albo ugryzie. Widocznie życie nauczyło ją, że od ludzi nie należy oczekiwać niczego dobrego.

Wyciągam rękę z marchewką, ale Babcia tylko błyska białkiem przestraszonych oczu i odsuwa głowę. Jakie musiało być jej życie? Handlarz mówi, że było zwyczajne. Pracowała w gospodarstwie. Z wiekiem zaczęła tracić siły, więc gospodarz kupił młodszego konia. Zwykła sprawa. A Babcię sprzedał temu, kto kupuje konie niezależnie od ich wieku, sprawności czy charakteru. Do handlarza końmi rzeźnymi. Też zwykła sprawa. Po co trzymać starego konia?

Ciemna, zimna, cuchnąca obora handlarza. Tu trafiają te, które już nie są przydatne. Które się zestarzały, znudziły właścicielom albo przestały dawać źrebaki. Tak jak Babcia. Tu spędzają kilka ostatnich dni, do chwili, kiedy wyruszą w ostatnią podróż, w miejsce jeszcze straszniejsze niż to – do rzeźni.

Babcia nie jest wyjątkowa. Jest zwykła, tak jak zwykłe było jej życie i zwykły będzie jej koniec. I może dlatego, że jest taka zwykła, że nie jest i nie będzie już nikomu potrzebna, że w zasadzie nie ma szansy – nie chcę jej tu zostawiać. Nie mogę. Może niepotrzebnie spojrzałam w jej przestraszone oczy.

Żyjemy w świecie, który nie ma litości dla tych, co są niepotrzebni, starzy, niedołężni. Świat nie ma litości – ale my możemy ją mieć. Nie zmienimy świata. Ale – wbrew wszystkiemu – możemy sprawić, że świat odmieni się dla tej jednej istoty. Że stara, słaba i niepotrzebna znajdzie dom, gdzie przeżyje swoją starość otoczona szacunkiem i miłością, których dotąd nie zaznała.

Pomóżcie nam wyrwać Babcię spod rzeźnickiego noża. 

Handlarz zgodził się poczekać na pieniądze do środy. W czwartek rano będzie miał transport do ubojni. Mamy tylko kilka dni. Ale wierzę – muszę wierzyć – że damy radę. Aby wykupić Babcię i przewieźć ją do naszego ośrodka, potrzebujemy 8900 złotych. Do tego dochodzą koszty przygotowania dodatkowego boksu dla niej, zakupu specjalistycznych pasz dla starszych koni, kowala, diagnostyki weterynaryjnej i być może leczenia.

BENKOWO nie otrzymuje dotacji na prowadzenie ośrodka
dlatego bardzo potrzebujemy Twojego wsparcia aby dalej zapewniać

warsztaty terapii zajęciowej w szkołach i przedszkolach

schronienie, leczenie i wyżywienie zwierząt

hippoterapię i onoterapię dla potrzebujących dzieci

wyjazdy na interwencje i pomaganie innym

prowadenie jedynego w Europie Azylu dla żubrów