POMÓŻ WYBUDOWAĆ OŚRODEK REHABILITACJI DZIKICH ZWIERZĄT

DAJ SZANSĘ TYM, KTÓRZY DZIŚ JEJ NIE MAJĄ

Szanowni Państwo,
w Benkowie od ponad 16 lat ratujemy zwierzęta, które człowiek zawiódł. Dajemy im dom, bezpieczeństwo, opiekę. Ale są takie, którym dziś nie możemy pomóc… bo nie mamy zaplecza.

To duże dzikie zwierzęta.

Łosie potrącone przez samochody. Wilki po wypadkach, które nie są już w stanie uciekać. Rysie ranne, wycieńczone, osłabione. Sarny, jelenie, dziki – ofiary dróg, ogrodzeń, ludzkiej obojętności.

Ze ściśniętym sercem oglądamy zdjęcia z mordowania dziczych mam i ich dzieci. W ostatnim czasie ich los w Polsce jest szczególnie dramatyczny. W Warszawie i wielu innych miastach regularnie pojawiają się informacje o odstrzałach. Hekatomba trwa.

Dzikie zwierzęta nie są niczemu winne.

One po prostu próbują przetrwać w zmieniającym się świecie. Straszne jest to, że najczęściej są usypiane po wypadkach komunikacyjnych czy gdy chorują, tylko dlatego, że brakuje dla nich miejsca i rozwiązań niosących realną pomoc. Te tragedie to codzienność, o której zbyt rzadko się mówi. 

Nie chcemy być obojętni. Nie chcemy się na to godzić. Chcemy być alternatywą dla takich działań.

Dlatego w Benkowie zaczynamy przygotowania do uruchomienia ośrodka rehabilitacji dzikich zwierząt – miejsca, które będzie ratować zamiast eliminować. Miejsca, do którego będzie można przewieźć rannego zwierzaka zamiast go dobić. Miejsca, w którym wszystkie dzikie zwierzęta  dostaną szansę na leczenie, odzyskanie sił i – jeśli to możliwe – powrót do natury.

Mamy do dyspozycji działkę numer 69, to blisko hektar ziemi, Kolejnym krokiem będzie przyłączenie i rozbudowanie Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt o działę numer 68. Ale to później, dziś batalia idzie o rozpoczęcie działalności i pomaganie na już. Bo czekać nie można…

Mamy ludzi i doświadczenie.

Mamy jedyny w Europie Azyl dla byków żubra. Odkamialiśmy sarmy, maleńkie łosie i wiele innych dzikusów. Tworzymy zaangażowany zespół doświadczonych działaczy i wolontariuszy, którzy od lat pracują ze zwierzętami po przejściach. Mamy wiedzę i praktykę, które pozwalają podejmować się najtrudniejszych przypadków. Na co dzień współpracujemy ściśle z gabinetem weterynaryjnym, dzięki czemu nasi podopieczni mają zapewnioną stałą opiekę, diagnostykę i leczenie.

Chcemy stworzyć przestrzeń, w której łosie, wilki, rysie, sarny i inne dzikie zwierzęta będą mogły wracać do sił. Będą mogły być leczone. Będą wracały do sprawności. I do domu, do natury.

Ale żeby to było możliwe, musimy zbudować wszystko od podstaw.

Ziemia jest, teraz potrzebne są bezpieczne, wysokie wybiegi, które ochronią zwierzęta i ludzi. Potrzebne są wiaty, w których ranne zwierzęta będą mogły schronić się przed deszczem i wiatrem. Potrzebna jest infrastruktura – doprowadzenie wody, prądu, częściowe utwardzenie terenu, ogrodzenia, miejsca izolacji i leczenia.

To ogromne przedsięwzięcie. I ogromne koszty.
Ale też ogromna szansa.

Bo każdy taki wybieg to czyjeś uratowane życie. Każda wiata to zwierzę, które nie umrze z wycieńczenia. Każdy metr ogrodzenia to granica między śmiercią a nadzieją.

Nie zrobimy tego sami. Nie damy rady. Dlatego dziś prosimy Was o pomoc.

O wsparcie w budowie tego miejsca. O pomoc w stworzeniu ośrodka, który będzie realną alternatywą dla zabijania – miejscem ratunku, nie śmierci. Każda złotówka przybliża nas do momentu, w którym zamiast bezradnie patrzeć – będziemy mogli działać.

Bo gdzieś teraz, przy drodze, w lesie, na obrzeżach miasta… leży dzikie zwierzę. Ranne. Przerażone. Czekające. Stwórzmy razem miejsce, które da mu szansę.

Część środków już mamy, brakuje około 48 tysięcy złotych, by była realna szansa ukończyć projekt… zanim kolejny ranny łoś czy ryś zostanie bez pomocy, bo zabrakło miejsca, które mogłoby go przyjąć.

Jak możesz pomóc?

  • Dokonaj wpłaty z imieniem POMOC DZIKUSOM
  • Wyślij dla Dzielnego BLIK na numer 506 349 596
  • Udostępnij apel znajomym i rodzinie – im więcej osób się dowie, tym większa szansa, że się uda
  • Podaruj 1,5% podatku wpisując KRS0000794938
  • Jeśli możesz zaoferować pomoc w inny sposób (transport, wolontariat, zbiórkę darów), skontaktuj się z nami mailowo lub telefonicznie.

Dziękuję, za każdą pomoc.
Michał Bednarek
tel 506 349 596

Jeśli chcesz i możesz pomóc, prosimy o wpłaty
z tytułem POMOC DLA DZIKUSÓW
numer konta: 
23102040270000110216926564

Fundacja BENEK, ul. Orzechowa 15, 63-004 Szewce

Jeśli mieszkasz poza granicami Polski i chcesz wpłacić darowiznę
na nasze konto: BPKOPLPWPL23102040270000110216926564 

Wspieram Dzikusy

wybierz kwotę

lub

Kup tapetę i wspomóż fundację
Wyślij SMS o treści POMAGAM
  • NA NUMER 7470 KOSZT 4,92 ZŁ
  • NA NUMER 7977 KOSZT 11,07 ZŁ
  • NA NUMER 91920 KOSZT 23,37 ZŁ

Bardzo DZIĘKUJEMY za każde wsparcie.

Wspieram Dzikusy